Oryginalna, zabytkowa budowa chwytała za serce i przenosiła w dawne czasy. Mieliśmy okazję podziwiać również polskie modele. Od tych z wbudowanymi lampami, do małych i dość "niewygodnych" w czasie robienia zdjęć. Zadziwiające było to, że wtedy, gdy technologia nie była aż tak rozwinięta, ludzie konstruowali coraz to inne aparaty. W ich budowie, można było spostrzec, ile przeróżnych oraz nowych pomysłów przychodziło do głowy tamtejszym wynalazcom. Z pewnością nie zapomnimy tamtego dnia, gdy mogliśmy poznać chociaż małą część historii fotografii.
Weronika Żołędziowska
foto: Wojtek Deszczyński









