„Ale to już było i nie wróci więcej
I choć tyle się zdarzyło, to do przodu wciąż wyrywa głupie serce”

 

Milena Kwiatkowska, Maja Kopczyńska, Zuzanna Użyczyn oraz Nathan Lewkowicz to czworo tegorocznych absolwentów naszej szkoły. Przez cztery lata stanowili podporę szkolnej Grupy Wokalno–Teatralnej RAMPA, działającej pod kierunkiem Jarosława Olejnika. Przez ten czas wielokrotnie mogliśmy  podziwiać tę czwórkę w spektaklach teatralnych oraz w występach poetyckich i wokalnych. Byliśmy świadkami rozwoju ich ogromnego talentu, nabierania pewności siebie, przełamywania ograniczeń. Cieszyliśmy się z każdego sukcesu podczas przeglądów i festiwali teatralnych i muzycznych, jaki osiągali. Ale przede wszystkim podziwialiśmy ich nieprzeciętny talent.

W ostatnim dniu roku szkolnego cała czwórka postanowiła w niezwykły sposób pożegnać się z naszą szkołą i swoją wierną publicznością. Pod okiem Jarosława Olejnika przygotowała koncert poświęcony dorobkowi Maryli Rodowicz. Licznie zgromadzona w auli „starego ogólniaka” publiczność została uraczona 15 piosenkami-hitami Maryli, w tym: „Małgośka”, „Niech żyje bal”, „Remedium”, „Ale to już było”, „Damą być” czy „Łatwopalni”. Zuzanna, Maja, Milena oraz Nathan nadali tym utworom nowe, świeże brzmienie. Cały koncert był uderzeniem czystej, niczym nieskrępowanej energii. Na scenie wystąpił zespół instrumentalny towarzyszący wokalistkom, złożony z uczniów naszej szkoły. Ich dynamiczne, a czasami liryczne interpretacje spowodowały, że zasłuchana publiczność doskonale bawiła się i przeżywała silne emocje, ale przede wszystkim wspólnie śpiewała hity Maryli. Całość, okraszona dowcipnym komentarzem Jarosława Olejnika, wypadła wspaniale. Wielkie brawa za ten koncert. Dziękujemy całej czwórce za te wszystkie lata spędzone w murach naszej szkoły i raczenie nas Waszymi występami. Nathanie, Maju, Mileno, Zuzanno – powodzenia na studiach i mamy nadzieję, że osiągnięcie również dalsze sukcesy w zakresie artystycznym.

 

W koncercie wystąpili tegoroczni absolwenci I LO w Kętrzynie:

Maja Kopczyńska – wokal, gitara

Milena Kwiatkowska – wokal, piano

Zuzanna Użyczyn – wokal

Nathan Lewkowicz – gitara

oraz

Łukasz Jakoniuk – gitara

Igor Malinowski – skrzypce

Czy o poważnych sprawach można mówić, używając konwencji bajki? Czy sens życia, ważne wartości, przemijanie, a nawet śmierć można pokazać za pomocą humoru? Czy stawianie pytań filozoficznych dotyczących porządku tego świata może wykraczać poza format dyskusji akademickiej? „Tylko jeden dzień”, spektakl kukiełkowy oparty na tekście Martina Baltscheita, zaprezentowany w ostatni wtorek w auli I Liceum Ogólnokształcącego im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie przez szkolną Grupę Teatralno-Wokalną RAMPA, bezsprzecznie udowodnił, że na wszystkie te pytania odpowiedź jest twierdząca. Przecież jak mawiał klasyk (Ignacy Krasicki): i „śmiech niekiedy może być nauką”.

Zaprezentowany przez RAMPĘ spektakl, odwołujący się do tekstu Baltscheita, przedstawił prostą, a jednocześnie niezwykle poruszającą historię jętki jednodniówki, którą w pierwszym, a zarazem ostatnim dniu jej życia spotykają lis i dzik. Nie chcąc, by muszka dowiedziała się o tym, że niedługo umrze, wmawiają jej, że to lisowi został tylko jeden dzień życia. Jętka zaczyna robić wszystko, aby lis ten dzień przeżył jak nigdy dotąd. Ta pozornie nieskomplikowana fabuła staje się punktem wyjścia do głębokiej refleksji nad ludzką egzystencją, a los muszki staje się metaforą ludzkiego życia. Kiedy wreszcie bohaterka dowiaduje się, że to ona będzie żyła tylko jeden dzień, reaguje podobnie jak człowiek postawiony wobec świadomości własnej śmiertelności. Pojawiają się lęk, niepewność i pytanie o sens istnienia. Jednak zamiast pogrążyć się w rozpaczy, jętka próbuje wykorzystać każdą chwilę najlepiej, jak potrafi. Jej postawa stanowi przesłanie całego spektaklu – życie nie powinno być oceniane przez pryzmat długości, lecz intensywności i wartości przeżytych doświadczeń.

Już od pierwszych minut przedstawienie przyciąga uwagę widza przemyślaną formą plastyczną. Scenografia stworzona przez Justynę Osiecką została zaprojektowana w sposób niezwykle funkcjonalny. Nie przytłaczała odbiorcy nadmiarem elementów, lecz tworzyła przestrzeń, w której kukiełki mogły swobodnie „żyć” i opowiadać swoją historię. Wykorzystanie światła, koloru i ruchu do budowania nastroju kolejnych scen wprowadziło równowagę między dostępnością dla młodszych odbiorców a głębią znaczeń dostrzegalnych przez widzów dorosłych.

Największym atutem przedstawienia są jednak same kukiełki i młodzi aktorzy, którzy nadali im życie. Kukiełki zostały wykonane z ogromną starannością i dbałością o szczegóły przy współpracy Olsztyńskiego Teatru Lalek. Każda postać posiadała własny charakter, który wyrażany był nie tylko przez sposób mówienia, lecz także przez ruch i wygląd. Animatorzy wykazali się imponującymi umiejętnościami, sprawiając, że materiałowe figury nabierały życia. W pewnym momencie widz niemal zapominał o obecności aktorów i skupiał się wyłącznie na emocjach przeżywanych przez bohaterów. W tym miejscu wielkie brawa dla podopiecznych reżysera przedstawia - Jarosława Olejnika: Darii Skorskiej (muszka jednodniówka), Aleksandry Piechoty (dzik), Wiktorii Rakiel (lis) i Anny Micińskiej (łątka 2). Należy pamiętać też o Igorze Malinowskim (świerszcze), który odpowiadał za muzyczną warstwę przedstawienia. Jego skrzypce nie były jedynie tłem wydarzeń, lecz aktywnie uczestniczyły w budowaniu emocji. Dzięki temu spektakl posiadał odpowiednie tempo i nie pozwalał widzowi stracić zainteresowania.

Warto również zwrócić uwagę na uniwersalność przesłania. Choć bohaterami są zwierzęta, ich doświadczenia okazują się niezwykle bliskie ludziom. Każdy widz mógł odnaleźć w tej historii własne lęki, marzenia i nadzieje. Dzieci dostrzegą opowieść o przyjaźni i odwadze, natomiast dorośli mogą odczytać spektakl jako refleksję nad przemijaniem oraz sposobem, w jaki wykorzystują swój czas.

Podsumowując, spektakl RAMPY „Tylko jeden dzień”, to wyjątkowe przedstawienie kukiełkowe, które udowodniło, że można opowiadać o najważniejszych sprawach w sposób prosty, zrozumiały i głęboko wzruszający. Obserwując reakcje dzieci ze szkół podstawowych oraz przedszkoli Kętrzyna, które gościły na spektaklu, cieszymy się, że naszej szkole są osoby, które sprawiają innym radość. I tak trzymać, droga RAMPO!

Na koniec wypada podziękować wszystkim tym, którzy pomogli w powstaniu spektaklu. Dziękujemy Olsztyńskiemu Teatrowi Lalek (wykonanie kukiełek i warsztaty gry aktorskiej), pani Justynie Osieckiej (przygotowanie scenografii), panu burmistrzowi Karolowi Lizurejowi (pomoc finansowa). Dziękujemy, że zawsze możemy na Was liczyć.

W poniedziałkowe przedpołudnie udaliśmy się do Olsztyńskiego Teatru Lalek z dwóch powodów. Pierwszy to odebranie ukończonych lalek do naszego spektaklu (lalki są boskie! Zachwytom nie było końca) a drugi to warsztaty z animacji, które poprowadził z nami aktor OTL - Jarek Cupriak.

Na początku mózgi nam się zagotowały :/ Tekst, lalka, nie patrz na widzów, skup wzrok na lalce, ale mówmy głośniej … Tyle rzeczy do ogarnięcia, a to tylko lalki. Okazało się to dużo trudniejsze niż myślałyśmy. Ale z biegiem czasu, zaczęło nam to wychodzić. Ręce zaczęły współpracować z mózgiem, lalki ożyły a my udzielałyśmy głosu naszym podopiecznym. Po kilku godzinach prób byłyśmy strasznie zmęczone, ale i szczęśliwe. Z głowami pełnymi uwag wracamy i ćwiczymy! Przed nami ogrom pracy, ale już teraz wiemy, że efekt końcowy będzie ciekawy. Pan Jarek to osoba z wielkim entuzjazmem i umiejętnościami. Czas spędzony pod jego okiem zaowocuje na 1000%!

Dziękujemy wszystkim osobom, dzięki którym realizacja naszego szalonego pomysłu jest możliwa :) Bez Was byłoby to tylko marzenie.

Warsztaty były bardzo ciekawym doświadczeniem. Miałam okazję pracować z własną lalką, co sprawiło mi dużo radości i pozwoliło lepiej zrozumieć, na czym polega jej ożywianie. Dowiedziałam się, jak ważne są ruch, precyzja i szczegóły w animacji. To była bardzo kreatywna i inspirująca przygoda.” – Wiktoria

W środę (8 kwietnia) w naszej szkole odbyły się warsztaty wokalne dla młodych wokalistów z powiatu kętrzyńskiego. Warsztaty poprowadziła Urszula Borejszo.

Urszula Borejszo - dyrygentka symfoniczno - operowa i chóralna, pianistka, specjalistka emisji głosu, absolwentka Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie i Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego W Bydgoszczy. Kuratorka programu „Śpiewająca Polska” Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, organizowanego przez Narodowe Forum Muzyki we Wrocławiu. Kierowniczka artystyczna studia wokalnego Uniwersytetu Warmińsko-mazurskiego w Olsztynie. Jurorka konkursów oraz festiwali wokalnych/chóralnych. Aktualnie doktorantka szkoły doktorskiej UWM.

Po 5 godzinnych warsztatach, podczas których młodzi kursanci dowiedzieli się co jest najważniejsze w śpiewaniu i jak pracować nad swoim ciałem i głosem nastąpiła najważniejsza część dnia – koncert. Były nerwy, małe pomyłki, ale ogólny efekt zaskoczyły wszystkich. Licznie zgromadzona publiczność nagradzała każdy występ burza braw, bo i wykonania były nietuzinkowe. Mamy w powiecie młodych, zdolnych wokalistów o dużym potencjale.

Wielkie podziękowania dla pani dyrektor Oliwii Piotrowicz, która była pomysłodawczynią i sponsorką warsztatów. Oby więcej takich inicjatyw.

 

W warsztatach i koncercie wzięli udział:

 Asia Łastówka, Daria Kozłowska, Helena Lech, Laura Kowalska, Weronika Lewandowska, Ola Dmowska, Zosia Zborowska, Wiktoria Sielawa, Maja Tercjak, Iga Baluta, Zosia Lach, Ula Kosaty, Ewa Fiedorowicz, Wiktoria Szmydkowska, Asia Sieńko, Olaf Pigocki, Stasiek Senio, Kuba Sociński.

Jak co roku (od 2019) w Międzynarodowy Dzień Teatru nasza szkolna teatralna społeczność nagradza naszych ukochanych aktorów z Teatru Jaracza statuetkami. Stało się to naszą tradycją, która nas cieszy, ale z tego co wiemy, jest też powodem do dużej radości dla naszych ulubieńców.

 

Postanowiliśmy wyróżnić tytułem:

 „Najlepsza Aktorka 2025 roku” – Małgorzata Rydzyńska

(„Krzyżacy” – w roli Jagienki, „Smacznego, proszę Wilka!” – w roli zajączka i „Mewa” – w roli Maszy)

 

„Najlepszy Aktor 2025 roku” – Maciej Cymorek

(„Pan Tadeusz” – ksiądz Robak, „Wszyscy jesteśmy Belen – w roli Gastona, „Krzyżacy” – Zbyszko z Bogdańca” czy w „Mewie” w postaci Konstantego Trieplewa)

 

Chcielibyśmy nagrodzić wszystkich aktorów, ale musimy zostawić sobie coś na kolejne lata ;) To był piękny rok w Teatrze Jaracza. Czekamy z niecierpliwością na kolejne premiery. Z okazji Dnia Teatru życzymy wszystkim pracownikom Teatru: wytrwałości, radości z pracy i zadowolonej publiczności!

 

Do zobaczeniu wkrótce!