Szybki dostęp

 

Nowy numer telefonu

 

 

Dnia 16 października w naszej szkole obchodziliśmy Dzień Papieski. Jest to uroczystość, która przypomina Nam o naszym kochanym Papieżu Polaku – Janie Pawle II. W tym roku jednak dane Nam było poznać go z innej strony – jako poetę. Wysłuchaliśmy kilku wierszy autorstwa Karola Wojtyły, które poruszyły nie jedną osobę na sali i uświadomiły Nam, że nawet taką wielką osobą jak papież targają dobrze znane Nam uczucia.

Nie zabrakło również kilku pouczających słów. Jan Paweł II uwielbiał przebywać z młodzieżą. Z tego też względu, dane Nam było usłyszeć przesłanie skierowane właśnie do nich.

Podczas występu nie obyło się również bez odrobiny muzyki i rozrywki. Nasi utalentowani uczniowie wykonali takie utwory jak ,,Ofiaruje Tobie Panie Mój” czy ,,Ave Maria”. Ci, którzy uważali podczas przedstawienia, zostali nagrodzeni słodką kremówką za dobrą odpowiedź na pytania z quizu wiedzy o naszym Papieżu Polaku. A na koniec wspólnie zaśpiewaliśmy ulubioną pieśń Jana Pawła II – „Barkę”!

 

A występowali przed Wami:

  • Paulina Stasal i Tina Rusiniak jako prowadzące
  • Dominika Grochecka, która śpiewała
  • Nela Jurgiełajtis, która grała na gitarze
  • Igor Malinowski, który grał na skrzypcach
  • Lena Pawliszko oraz Patryk Fejfer, którzy recytowali wiersze
  • Robert Rusiniak, który obdarowywał Was kremówkami
  • Zuzanna Szczygieł, która przygotowała piękną prezentację lecącą w tle.

Są takie książki, które zostają z nami na dłużej. I są takie spektakle, po których wychodzimy z teatru z głową pełną myśli, uśmiechem na twarzy i czymś… trudnym do nazwania. Tak właśnie miałam wczoraj, kiedy po raz kolejny obejrzałam w Olsztynie spektakl Jak płakać w miejscach publicznych, oparty na książce Emilii Dłużewskiej, a wyreżyserowany przez Pamelę Leończyk.

Książkę przeczytałam wcześniej, więc znałam już ten szczególny świat, w którym depresja spotyka się z ironią, a smutek próbuje przebrać się za żart. Mimo to kolejne spotkanie z tą historią na scenie było dla mnie czymś innym. W olsztyńskim spektaklu główną bohaterkę odgrywają aż trzy aktorki: Barbara Prokopowicz - E, Agata Zielińska - Mi i Marzena Bergmann - Lia. Ten zabieg z trzema aktorkami wcielającymi się w jedną postać jest szczególnie ciekawy, bo pozwala spojrzeć na bohaterkę z różnych perspektyw i dostrzec, jak wiele sprzecznych emocji może w sobie pomieścić jeden człowiek. To przecież nieustanna walka myśli, nastrojów i prób zrozumienia samej siebie.

Emilia Dłużewska pisze o sprawach trudnych – depresji, traumach, toksycznych relacjach i codziennym zmaganiu się z samą sobą – ale nie robi tego w sposób, który przytłacza bez reszty. Jest w tym dużo ostrego dowcipu, autoironii i absurdalnego humoru. Nie ma tu łatwych odpowiedzi ani pięknych recept na życie. Jest za to szczerość, dystans i przypomnienie, że człowiek potrafi jednocześnie żartować i cierpieć. Jedno wcale nie wyklucza drugiego. Śmiech pojawia się czasem dokładnie tam, gdzie spodziewalibyśmy się ciszy. I może właśnie dlatego tak mocno trafia w czułe miejsca.

Szczególnie cennym dopełnieniem tego wieczoru była możliwość rozmowy z aktorkami po spektaklu. Mogliśmy porozmawiać o samym temacie przedstawienia, o emocjach, jakie towarzyszą mierzeniu się z tak trudną historią, ale również o warsztacie aktorskim i pracy nad rolą. To była okazja, by zajrzeć trochę za kulisy i zobaczyć, ile przemyśleń, decyzji i pracy kryje się za tym, co oglądamy na scenie. Takie spotkania lubię szczególnie – pozwalają spojrzeć na spektakl nie tylko oczami widza, ale też z perspektywy osób, które nadają mu kształt. A rozmowa o depresji, emocjach i sposobach ich przedstawiania w teatrze zostawia jeszcze więcej przestrzeni do refleksji.

Cieszę się, że mogłam wrócić do tego spektaklu. Niektóre historie nie tracą swojej siły przy kolejnym spotkaniu – przeciwnie, za każdym razem pozwalają dostrzec coś innego. Jak płakać w miejscach publicznych przypomina mi, że o trudnych sprawach warto mówić, nawet przez śmiech, ironię i absurd. Nie zawsze musimy mieć gotowe odpowiedzi. Czasem wystarczy zatrzymać się na chwilę i pomyśleć o tym, co przeżywamy my sami i ludzie wokół nas. Bo przecież śmiech nie zawsze oznacza, że wszystko jest dobrze. Czasami oznacza tylko tyle, że jeszcze jakoś sobie radzimy.

A może nie zawsze musimy ukrywać łzy? Nawet w miejscach publicznych.

 M.

 

Wczorajszy wyjazd zorganizowany przez p. Jarosława Olejnika zainaugurował kolejny sezon teatralny i pokazał, że rośnie nam następne pokolenie „teatromaniaków”. Przed nami listopadowy maraton: trzy spektakle jednego dnia! Szczegóły wkrótce :)

14 października w naszej szkole odbyły się obchody Dnia Edukacji Narodowej. Uroczysty apel rozpoczęły przemówienia pani dyrektor Oliwii Piotrowicz oraz starosty powiatu kętrzyńskiego, pana Michała Kochanowskiego. Ważnym momentem uroczystości było również ślubowanie pierwszoklasistów oraz oficjalne przekazanie funkcji przewodniczącego Samorządu Uczniowskiego. Dotychczasowy przewodniczący, Patryk Butrym, symbolicznie przekazał swoje stanowisko nowej przewodniczącej - Nataszy Staruk.

Po części oficjalnej przyszedł czas na naszą coroczną tradycję, czyli wręczenie nauczycielskich Oscarów. W poszczególnych kategoriach zwyciężyli:

Patecki – pan Jarosław Olejnik,
Friz – pan Jarosław Gresik,
Besties – pani Magdalena Hermanowicz i pan Darek Cudziło,
Zebo – pani Małgorzata Fiedorowicz,
Łatwogang – pani Małgorzata Niedźwiecka,
Wersow – pani Katarzyna Sokołowska,
Makówka Music – pani Agnieszka Tylicka.

Tegoroczne obchody były okazją do wyrażenia wdzięczności nauczycielom i wszystkim pracownikom szkoły za ich codzienną pracę, zaangażowanie i troskę. Nie zabrakło również uśmiechu, pozytywnej energii i wspólnego świętowania.

Wszystkim nauczycielom i pracownikom szkoły życzymy wielu sukcesów, satysfakcji z pracy oraz nieustającej radości z każdego dnia spędzonego w naszej szkolnej społeczności!

W naszej szkole odbyło się niezwykłe spotkanie edukacyjne, którego gościem był Marcin Józefaciuk – nauczyciel, dyrektor szkoły, pasjonat edukacji, a także poseł na Sejm RP, znany ze swojego zaangażowania w dialog z młodzieżą, walkę z wykluczeniem oraz otwarte wspieranie zdrowia psychicznego młodych ludzi.

Marcin Józefaciuk na co dzień udowadnia, że szkoła może być miejscem bezpiecznym, opartym na partnerstwie i wzajemnym szacunku. Jako pedagog z wieloletnim stażem aktywnie działa na rzecz praw uczniów, tolerancji oraz nowoczesnego podejścia do edukacji. Szerokiej publiczności dał się poznać nie tylko z działalności nauczycielskiej i medialnej, ale przede wszystkim z autentycznej bliskości w relacjach z młodzieżą, z którą rozmawia bez patosu i barier.

Głównym motywem przewodnim wizyty były zjawisko hejtu w świecie cyfrowym i realnym, mowa nienawiści oraz skuteczne metody radzenia sobie z presją rówieśniczą.

Spotkanie miało charakter otwartego dialogu, podczas którego młodzież mogła bez wahania poruszać trudne tematy. Marcin Józefaciuk w trakcie zajęć skupił się na kluczowych kwestiach:

  • Mechanizmy hejtu: Skąd bierze się agresja w sieci i dlaczego anonimowość często wyzwala w ludziach najgorsze zachowania.
  • Granice i asertywność: Jak stawiać granice w relacjach online i offline oraz jak reagować, gdy jesteśmy świadkami przemocy słownej.
  • Higiena cyfrowa i zdrowie psychiczne: Dlaczego tak ważne jest odcięcie się od toksycznych treści oraz gdzie szukać realnej pomocy w trudnych momentach.
  • Siła empatii: Zrozumienie, że za każdym profilem i słowem stoi człowiek o konkretnych emocjach i wrażliwości.

Zajęcia spotkały się z ogromnym zainteresowaniem uczniów naszej szkoły. Bezpośrednia forma przekazu, brak pouczania oraz mnóstwo życiowych przykładów sprawiły, że młodzież chętnie włączyła się w dyskusję. Tego typu inicjatywy są dla nas kluczowe – nie tylko edukują w zakresie bezpieczeństwa w sieci, ale przede wszystkim budują wspólnotę opartą na wzajemnym wsparciu, empatii i szacunku.

Dziękujemy panu Marcinowi Józefaciukowi za inspirującą wizytę, mnóstwo pozytywnej energii oraz cenne lekcje, które na długo zostaną w naszej pamięci.

 

A oto kilka opinii od uczestników spotkania:

Spotkanie z Panem Marcinem Józefaciukiem przede wszystkim nakłoniło do refleksji odnośnie życia w społeczeństwie, o myśleniu i zwracaniu uwagi na ludzi wokół nas oraz reagowaniu na to co widzimy. Każdemu z nas w bardzo prosty sposób i bez ogródek zostało przedstawione zjawisko które obserwujemy, doświadczamy a może i wprowadzamy w życie - hejt. Wszyscy wiemy czym on jest i wiemy że jest zły ale uważam, że każdy potrzebuje takiego zobrazowania i przedstawienia jego realnych skutków przez bardzo wiarygodnego człowieka. – N.

Cieszę się, że miałam możliwość uczestniczenia w tym spotkaniu i wyniesienia z niego tak wielu cennych informacji. Serdecznie dziękuję za poświęcony czas oraz inspirujące wystąpienie! – N.

Wzięłam udział w niezwykle poruszającym spotkaniu poświęconym problematyce hejtu i mowy nienawiści w internecie. Dużo ważnych informacji z wyniosłam z tych warsztatów, Pan Marcin ma dużo wiedzę, którą w ciekawy sposób przekazał. Dziękuję bardzo za to spotkanie!!! – M.

Czy można połączyć szkołę, kuchnię i plażę jednego dnia? Klasy 2c i 2f udowodniły, że jak najbardziej. Już w pierwszym tygodniu października udaliśmy się do giżyckiej Pracowni Kulinarnej Juszkiewicz i Baryga. Główną rolę odegrała… wołowina! Podczas warsztatów przygotowywaliśmy burgery wołowe, dbając o każdy szczegół – od składników po smakowity efekt końcowy i spektakularny wygląd. Było sporo eksperymentów (karmelizowane jabłka, chipsy) i ogromna satysfakcja z własnoręcznie przygotowanych przysmaków.

A ponieważ Giżycko ma do zaoferowania dużo więcej, po intensywnych zmaganiach przyszedł czas na małe co nieco, czyli pyszne rzemieślnicze lody. Nie zabrakło też spacerów, rozmów i wspólnego odkrywania uroków miasta. Na deser – już bez żadnych latających talerzy (wtajemniczeni wiedzą, o co chodzi) – czekała plaża i słońce. Z Giżycka wróciliśmy bogatsi o nowe kulinarne doświadczenia, zadowoleni i pełni miłych wspomnień. Nasze Panie w trakcie wycieczki opanowały sztukę liczenia swoich owieczek do perfekcji.