W piątek o godzinie 10 rozpoczęliśmy od wybornego ciasta i rozmowy. Spotkanie na herbatce było znakomitym pomysłem, przełamaliśmy pierwsze lody i okazało się, że wszelki stres był niepotrzebny. Pogoda dopisywała, a Iza to naprawdę otwarta osoba o przyjaznym usposobieniu. Pan Andrzej poczęstował nas nie tylko radami dotyczącymi fotografowania w plenerze, ale dał także mnóstwo pomocnych w codziennym życiu wskazówek. „Nie jestem cukierkiem, nie muszę każdemu pasować”. Widać, że mówił do nas prosto z serca, jest prawdziwy, nikogo nie udaje, kieruje się swoimi zasadami. Jest osobą, która wyrażając siebie zdobyła zasłużony szacunek, a dzisiaj mieliśmy okazję doświadczyć jego inteligencji i bystrości. Jest osobą spostrzegawczą na co dzień i doskonale odzwierciedlają to jego zdjęcia.
Wyruszyliśmy w plener, gdzie mieliśmy prawo o wszystko zapytać, a każdy w miarę swoich sił udzielał nam pomocy. To był zespołowy relaks, nie praca, choć wiele się nauczyliśmy. Atmosfera była ciepła, mimo że na dworze ziąb. Nie było poczucia konkurencji, bo naszym celem było zdobywanie wiedzy i wykorzystywanie chwili, światła, otaczających nas osób. Nie obawialiśmy się wyśmiania, to nam nie groziło, jedynie słuszna krytyka potrzebna do skorygowania błędów i samodoskonalenia.
Kasia: Spędzenie w ten sposób czasu było doskonałym pomysłem. Wciąż odkrywamy siebie i uczymy się wydobywać piękno. Otaczający nas świat jest piękny i stanowi cudowne tło naszych fotografii. Oglądając zdjęcia podziwiamy nieszablonowej urody Izabellę skąpaną w promieniach ostrego zimowego światła, a całości uroku dodaje piękno natury, złote źdźbła trawy, oszronione gałązki pełne szyszek, drzewa pokryte mchem. Dzień spędzony w tym miejscu napawa spokojem daje poczucie harmonii i zjednoczenia ze światem. Najwspanialsza była możliwość rozmów z bratnimi duszami podzielającymi naszą pasję i wymiana poglądów. Odpoczęliśmy od rutyny, szarości codziennego życia.
Zuzia: Jestem nieopisanie szczęśliwa, ponieważ wiem, że to dopiero pierwsza z naszych przygód, a każda kolejna będzie skutkowała coraz lepszymi rezultatami . Zdobyliśmy dzisiaj doświadczenie nie tylko dotyczące fotografowania, ale także sposobu życia. Mieliśmy okazję do wielu refleksji. Z niecierpliwością czekam na kolejne spotkanie, to niezapomniane przeżycie. „Jeśli jesteś w czymś dobry, to znaczy, że we wszystkim możesz być dobry”, słowa Pana Andrzeja mocno zmotywowały nas do dalszej pracy nad sobą i szlifowania umiejętności.
Kasia









