Szybki dostęp

 

Nowy numer telefonu

 

 

Miały być huczne „osiemnastki”, wspólne wyjazdy, spotkania i tradycyjna studniówka. A były: maseczki, dezynfekcja i dystans. Ten ostatni okazał się najtrudniejszy, bo pozbawił Was wszystkiego, co stanowi istotę wspólnoty i przyjemności. I w taki sposób musieliście wkroczyć w dorosłość. Doszukując się pozytywów, napiszę, że nie ma tego złego… Wpisujecie się w historię jako pokolenie, które stawiło czoła pandemii, jako pokolenie, które pokazało, że jest zdyscyplinowane i ambitne, jako pokolenie, które niejednokrotnie zamieniało się rolami ze swoimi profesorami, przeprowadzając ich przez meandry discordów, skaypów i Messengerów :).

Kochani Maturzyści,

myśląc o Was, widzę ludzi młodych, ale jakże dojrzałych. Ludzi mądrych, którzy  zdaja sobie sprawę, że  życie każdego z nas składa się z radości i smutków, wzlotów i upadków, młodości i starości, czasu mówienia i czasu milczenia, a także  powitań i pożegnań.  I oto dzisiaj nadszedł dzień pożegnania. 

Jednak każde pożegnanie przyprawia o łzy, zdajemy sobie wtedy sprawę, że oto zamyka się jakiś etap w naszym życiu, że coś się kończy. A może czegoś nie zdążyliśmy zrobić, a może zrobiliśmy coś nie tak.  Mam jednak nadzieję, że nie w tym przypadku,  że opuścicie mury naszej szkoły w przekonaniu, iż jesteście mistrzami. Wierzę, że dzięki Wam świat stanie się odrobinę lepszym.

Przed Wami najpoważniejszy egzamin. Nie na darmo do niedawna nazywano go egzaminem dojrzałości. Wszyscy trzymamy kciuki za jego pomyślność. Ufam, że te nasze kciuki to tylko takie przesądne pisanie, bo przecież jesteście doskonale przygotowani,  a otrzymane wyniki tylko Was w tym utwierdzą.

  Moi Drodzy, życzę Wam wiary we własne siły i możliwości. Życzę Wam, żebyście dostrzegali światełko tam, gdzie inni go już nie widzą. Życzę Wam  pokory, bo ona z kolei pozwala się wyciszyć i nabrać dystansu do wielu spraw.  Życzę, abyście nauczyli się rozpoznawać, co Wam niosą kolejne dni, bowiem w życiu są tylko dwa rodzaje dni: jeden dzień jest dla Was, jeden dzień przeciw Wam. Gdy nastaje dzień dla Was, dajcie się ponieść szczęściu; gdy nastaje dzień przeciw Wam, znieście go cierpliwie. Życzę Wam trafnych życiowych wyborów, „szerokich dróg”, „wysokich lotów”, życzę jak najwięcej zwykłego ludzkiego szczęścia, radości dużych i małych, miłości - tej, na którą czekamy, tolerancji i wyrozumiałości - tej, której często nam brak, cierpliwości i łagodności, odwagi, by odnaleźć w sobie dziecko, które potrafi cieszyć się każdą chwilą, zatrzymać na moment i z uwagą przyglądać się światu.

Pragnę podziękować Waszym Rodzicom za współpracę i zaangażowanie w życie szkoły. Dziękuję, że wspierali nas w dążeniach do wyznaczonych celów, życzyli pomyślności i wytrwałości.

Dziękuję Waszym Nauczycielom za determinację, otwartość i cierpliwość. Dziękuję za pasję!

Oliwia Piotrowicz