Szybkie reagowanie, czyli co zrobić, kiedy masz atak paniki?
Co możesz zrobić w takiej sytuacji, jak sobie poradzić? Poniżej zamieszczam kilka propozycji (skonsultowałam je z zaprzyjaźnioną pedagożką i psychoterapeutką). Nie musisz wykonywać wszystkich ćwiczeń. Każdy z nas jest inny, każdy reaguje inaczej. Poćwicz, zobacz, co się najlepiej sprawdza w twoim przypadku.
- Podejdź do kogoś zaufanego i powiedz, co w tym momencie czujesz. Wsparcie mentalne jest ważne – wystarczy, aby ta osoba po prostu przy tobie była. Obecność drugiej osoby to trochę jak gwarancja, że ktoś czuwa, pomaga.
- Postaraj zając się czymś innym, czymś co lubisz. Choć ataki paniki wymagają zastanowienia się nad ich podłożem, to w danym momencie nie ma znaczenia skąd się biorą. Potrzebna jest dywersja. Włącz ulubiony serial, filmik na YouTube, poczytaj coś, co cię interesuje, spróbuj posłuchać uspokajającej muzyki.
- Dotleń się . Wiem, że właśnie zaostrzono przepisy dot. przemieszczania się, ale możesz najzwyczajniej otworzyć okno. Możesz też, jak w filmie, oddychać do papierowej torebki. Staramy się skupić na torebce i na wyrównanym oddechu. Wdychanie powietrza, wcześniej wydychanego do torebki zapobiega nadmiernemu wydalaniu dwutlenku węgla z organizmu, co ułatwia unormowanie jego stężenia we krwi i jednocześnie zapewnia dostarczenie tlenu. Z czasem taka praktyka lub sama świadomość posiadania przy sobie sprzętu "ratunkowego" w postaci torebki działa kojąco. W awaryjnych sytuacjach skorzystajmy z własnych dłoni. Składamy je szczelnie, jak byśmy chcieli nachuchać w mroźna zimę do środka, by je ogrzać.
- Pomyśl o czymś pozytywnym, może być to jakieś wspomnienie albo nadchodzące wydarzenie którego nie możesz się doczekać. Można połączyć wspomnienie szczęśliwej chwili z przedmiotem, który zawsze mamy ze sobą. W sytuacji napadu paniki wystarczy wtedy spojrzeć na pierścionek czy telefon, z którym połączymy wcześniej wspomnienie uczucia spokoju i odpalić kotwicę.
- Kontroluj czas: spójrz na zegarek, kiedy atak paniki się rozpoczyna i zmierz, jak długo trwa. Najprawdopodobniej za jakiś czas zaczniesz koncentrować się na upływającym czasie, nie na samych objawach.
- Zobacz, gdzie jesteś: nazwij (na głos lub w myślach) 5 rzeczy, które widzisz (np.: okno, ściana, podłoga, moje nogi, moje ręce), 5 rzeczy, które słyszysz (szuranie butów o podłogę, kroki na korytarzu, innego domownika, odkładany długopis, stukanie naczyń) i 5 rzeczy, które czujesz swoim ciałem (np.: rękawy bluzki na ramionach, włosy przy uszach, zegarek na ręce, podłogę pod stopą, ławkę pod ręką). Później nazwij 4 rzeczy, które widzisz, słyszysz i czujesz (nawet, jeśli miałyby być te same), następnie 3, 2 i 1. Skupiając się na tym co dookoła przestaniesz koncentrować się na uczuciu paniki.
- Zobacz, gdzie jesteś (wersja light): poszukaj wokół siebie wszystkich granatowych rzeczy, czerwonych, zielonych, różowych, żółtych, drewnianych, metalowych itp.
Pamiętaj, że możesz nauczyć się to kontrolować.
Wiedza na temat tego, co dzieje się z twoim ciałem w trakcie ataku paniki, pozwala wdrożyć działania zaradcze. Kiedy już się uspokoisz, warto sięgnąć po pomoc psychologiczną. Zastanowienie się nad przyczynami takich ataków pozwoli pozbyć się ich na dobre, a nie tylko odwrócić od nich uwagę doraźnie. Jeśli nie chcesz na razie iść do specjalisty, pomyśl co może sprawiać, że takie leki występują: może podświadomy stres, nieradzenie sobie z przeszłością bądź przyszłością, coś co zaburzyło/zaburza twoje poczucie bezpieczeństwa. Ataki paniki to sposób, w jaki odreagowujesz i myśl o tym, że nie wiesz, co to konkretnie jest, potrafi być bardzo przytłaczająca.
Braki w organizmie:
Aby zapobiegać atakom paniki, stosuj dietę bogatą w magnez i potas. Magnez jest potrzebny zwłaszcza, jeśli pijesz dużo kawy. Niedobory tych składników mogą powodować stan zdenerwowania, a ten może łatwo przegalopować w atak paniki. Bądź aktywny fizycznie. Aktywność fizyczna sprawia, że komórki nerwowe, które straciliśmy w trakcie ataku paniki, odbudowują się. Wytwarzają się też nowe ścieżki w mózgu, które kiedyś pomogą nam z atakami paniki w przyszłości.
Od jutra zaczynają obowiązywać zaostrzone przepisy dot. przemieszczania się, Ministerstwo Zdrowia prosi o pozostanie w domach. Nie musi to oznaczać leżenia z paczką chipsów przed telewizorem czy komputerem. Wiecie, że mamy taką swoją kętrzyńską Chodakowską? Rewelacyjna kobietka, która kilka razy w tygodniu prowadzi transmisję live. Z pewnością za nią nadążycie, ja muszę jeszcze nad sobą popracować.
Życzę jak najmniej stresujących sytuacji i głowa do góry!
Monika Darmofał-Karanowska





