Równie wielkim zainteresowaniem cieszyła się umieszczona na samym dole rekonstrukcja kanałów warszawskich (nie ukrywam, że przejście nimi w butach na obcasach było nie lada wyzwaniem c;). Otrzymaliśmy też bilety na krótki film, wyświetlany w technologii 3D, ukazujący cyfrową rekonstrukcję zniszczonej Warszawy. Krótkometrażówka genialnie oddała ogrom zniszczeń i wywołała poruszenie wśród oglądających. Po upływie niecałych dwóch godzin opuściliśmy muzeum i udaliśmy się w stronę hotelu, gdzie już czekał na nas obiad. Jedliśmy w pośpiechu, gdyż każdy chciał się jak najlepiej przygotować do teatru. Efekty były jednak piorunujące – w ciągu godziny z grupy zmęczonych nastolatków staliśmy się niemal warszawską elitą. ;D Podróż do teatru upłynęła nam jednak w stresie i niepewności (korki w stolicy przyprawiają o zawał serca i białą gorączkę :D). Na szczęście dotarliśmy jednak odpowiednio wcześnie i zdążyliśmy odebrać bilety na spektakl pt. My, Dzieci z Dworca ZOO. Teatr był niezaprzeczalnie największą atrakcją naszej wycieczki, przynajmniej według mnie. Sama scenografia ‘nie powalała’, ale rewelacyjna gra aktorów i sam temat przedstawienia nie pozwalał przejść obok niego obojętnie. Po samym spektaklu odbyło się krótkie spotkanie z narkomanami z naszego społeczeństwa. Każdy z nich opowiedział swoją historię, wszystkie zaczynały się równie niewinnie i kończyły tragicznie. Opowieści osób uzależnionych, które mieszkają tak naprawdę obok nas, wywołały wzruszenie i zapaliły w nas pewną lampkę, świecącą żywą czerwienią – narkotyki to dno. Po spektaklu udaliśmy się już do hotelu, zahaczając po drodze o Lidl, który po naszym nagłym najściu był zmuszony uzupełnić braki w słodyczach i chipsach. :D Sama noc w hotelu upłynęła spokojnie i cicho, wątpię jednak, że wszyscy zasnęli choćby przed północą. ;) Następny dzień rozpoczęliśmy śniadaniem o godzinie 9:00. Zaraz po nim wróciliśmy na chwilę do swoich pokoi, aby dokończyć pakowanie i zająć się sprzątaniem pokoju. Punktualnie o 10:30 wyjechaliśmy spod hotelu i dotarliśmy do Muzeum Narodowego, gdzie podzieleni na dwie grupy zwiedzaliśmy wystawę poświęconą sztuce XIX wieku. Podziwialiśmy obrazy autorstwa m.in. Jana Matejki, Józefa Chełmońskiego czy braci Gierymskich. Ogromne wrażenie wywarła na wszystkich oczywiście Bitwa pod Grunwaldem , ze względu na bogatą treść, ciekawą historię obrazu oraz, nie oszukujmy się, przez swoje ogromne rozmiary. ;) Kolejnym, niestety ostatnim już punktem naszej wycieczki były Złote Tarasy. Dwie godziny wystarczyły nam na wykupienie połowy H&M’u i zjedzenie pysznego obiadu. ;) Po udanych zakupach udaliśmy się z powrotem pod Muzeum Narodowe, gdzie już czekał na nas kierowca. Około godziny 23 dotarliśmy do Kętrzyna – zmęczeni, ale i bardzo szczęśliwi. :)
Myślę, że każdy z uczestników wycieczki będzie miło wspominał nasz pobyt w Warszawie. Mnie samej najbardziej zapadł w pamięci rewelacyjny spektakl pt. My, Dzieci z Dworca ZOO. Zapomniałam powiedzieć, że widzieliśmy kilka sławnych osób, m.in Emiliana Kamińskiego, Marcela Sabata czy Michalinę z Top Model. Była to naprawdę niezapomniana przygoda ;) Mogę jeszcze tylko dodać: żałujcie, że nie pojechaliście razem z nami! <3
Opiekę nad uczniami sprawowały: p. Beata Donasewicz, p. Katarzyna Rogacka, p. Emilia Tymoszuk. Sprawozdanie napisała uczennica klasy IIc gimnazjum, Tosia Kaliszewska, natomiast zdjęcia wykonała Estera Książek, uczennica tej samej klasy.









