Szybki dostęp

 

Rekrutacja 2026/2027

 

Nowy numer telefonu

 

 

Maciej Bieńkowski

„Tango”

W przedstawionym spektaklu mogliśmy obejrzeć kreacje członków rodziny inteligenckiej. Zagrane w idealny sposób, są one ukazane w pejoratywnym świetle, stanowią bowiem metaforę dojścia do władzy rządów totalitarnych. Perfekcyjna gra sceniczna, mimika i dekoracja pomagają w interpretacji dzieła Sławomira Mrożka. W dramacie tym pojawiają się liczne nawiązania do innych utworów – zarówno do awangardowego „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza jak i romantycznych dzieł Mickiewicza czy Słowackiego. Wielkie brawa należą się nie tylko aktorom, ale również i reżyserowi, który idealnie adaptował fragmenty dramatu Mrożka.

„Pora umierać”

Bardzo dobry film w reżyserii Doroty Kędzierzawskiej, ukazujący nieuchronność przemijania czasu i konieczność podejmowania trudnych decyzji. W główną rolę wcieliła się Danuta Szaflarska, grająca starszą panię Anielę spędzającą cały czas w starym zrujnowanym domu wraz z psem o imieniu Filadelfia. Świadoma swojego wieku, musi zdecydować, co zrobić ze swoim mieszkaniem, na które chętny jest już bogaty sąsiad. Pani Aniela codziennie jest świadkiem zachowania dzieci z pobliskiego domu dziecka, które trenują grę na trąbce. Starsza pani musi podjąć trudną decyzję w sprawie przekazania swojego majątku. Ma do wyboru syna wraz z żoną i córką, których jej los nie obchodzi i parę młodych ludzi zajmujących się domem dziecka. Dokonuje prawidłowego wyboru...

 

Ada Hornicka

„Tango”

Spektakl pt. „Tango” wyreżyserowany przez Bartosza Zaczykiewicza jest adaptacją dramatu Sławomira Mrożka o tym samym tytule. Zarówno reżyser jak i scenograf, a także aktorzy zasługują na wielkie uznanie. Scenografia oraz kostiumy odwzorowują sytuację i zachowanie aktorów, których gra wprowadza widza w abstrakcyjny świat tragikomedii. Należy również wspomnieć o tytułowym tańcu i muzyce, które w zachwycający sposób dopełniały cały spektakl. Przedstawienie na pewno jest warte obejrzenia i refleksji.

„Pora umierać”

Film „Pora umierać” w reżyserii Doroty Kędzierzawskiej jest pełnym wzruszenia przedstawieniem starości takiej, jakiej każdy się obawia – samotnej. Produkcja, mimo, że rzadko słyszymy w niej muzykę, zachwyca swoją ciszą, przez którą przebijają się tylko monologi i dialogi głównej bohaterki, Anieli (Danut Szaflarska), z jej niewdzięcznym synem i otyłą wnuczką. Czarno-biały film nabiera melancholijnego i specyficznego klimatu oraz zmusza do refleksji nad problematyką dzieła. Dostrzegalne jest przemijanie oraz chęć zachowania swoich wartości aż do śmierci. „Pora umierać” zasługuje na chwilę zastanowienia i chęć dostrzeżenia problemu, który dotyka ludzi we współczesnym świecie.