
Zastanawialiście się kiedyś jak to jest pracować na granicy? Spoko, my też nie!
18 czerwca mieliśmy okazję spotkać się z Panem Damianem, któremu towarzyszył pies Diament. Opowiedział nam on o trudach, jakie spotykają go praktycznie codziennie podczas wykonywania swojego zawodu. Dowiedzieliśmy się również jak szkolone są psy i na jakie rodzaje można je podzielić a mianowicie na psy tropiące, szukające narkotyków czy nawet ładunków wybuchowych. Na całe szczęście Diament jest psem tropiącym, więc nie martwiliśmy się, że coś u nas wywącha
(aczkolwiek często zaglądał do kantorka pani Fiedorowicz
). Mimo, że Diament jest psem wzbudzającym strach był bardzo chętny do zabawy i głaskania
(chyba go trochę rozleniwiliśmy
).
Wracając do domu już rozmyślaliśmy jak wytrenujemy nasze zwierzaki!









