Szybki dostęp

 

Rekrutacja 2026/2027

 

Nowy numer telefonu

 

 

W środę 18 stycznia uczniowie drugich i trzecich klas naszego liceum wybrali się do Kętrzyńskiego Centrum Kultury na film "Powidoki" w reżyserii Andrzeja Wajdy. "Powidoki" to pożegnanie z widzami wielkiego reżysera, jednego z najwybitniejszych twórców kina, który zmarł 9 października ubiegłego roku. Andrzej Wajda urodził się w nieodległych Suwałkach, zanim rozpoczął studia reżyserskie w Szkole Filmowej w Łodzi, studiował malarstwo w krakowskiej ASP. Stąd w jego filmach bardzo widoczna jest wrażliwość plastyczna. Zainteresowania malarskie odnajdujemy również w pożegnalnym dziele Mistrza. "Powidoki" to historia ostatnich lat życia Władysława Strzemińskiego - wybitnego polskiego malarza konstruktywisty, jednego z pionierów awangardy -  i jego zmagań z nowym totalitarnym systemem władzy. W rolę artysty wcielił się Bogusław Linda. Choć sam aktor dość kontrowersyjnie wypowiadał się na temat scenariusza, nasi uczniowie przyjęli film przychylnie. Oto kilka krótkich recenzji humanistów z klasy drugiej:

Bartłomiej Wojnowski: Szorstki, ale subtelny. Paradoksalnie film traktujący o patologii realizmu socjalistycznego przedstawia życie artysty w sposób brutalnie prawdziwy i bardzo realistyczny.

Edyta Kozak: Film godny polecenia. Pokazuje, jak można zniszczyć człowieka, pozbawić go wszystkiego, odebrać chęć do życia i wolę walki.

Hubert:  Fantastyczny film. gorąco polecam!

Katarzyna Ajewska: Uważam, że film wart jest obejrzenia, realistycznie przedstawia życie artysty w mroku stalinizmu.

Katarzyna Latek: Ostatni film Andrzeja Wajdy ze świetną muzyką Andrzeja Panufnika. Partie smyczków są rewelacyjne. Dla nich samych warto wybrać się do kina.

Karolina Latek: Niezwykle dramatyczna, ale niestety prawdziwa historia profesora Strzemińskiego z fantastycznymi zdjęciami Pawła Edelmana i znakomitą muzyką. Godne pożegnanie Andrzeja Wajdy z widzami.