Szybki dostęp

 

Nowy numer telefonu

 

 

Zapraszam do biblioteki szkolnej i czytania :). Tym razem z bibliotecznej półki rekomenduję książkę Normana Daviesa „Na krańce świata: podróż historyka przez historię”. Kraków: Znak Horyzont. 2017. Najciekawsza podróż to podróż przez historię...

Azerbejdżan, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Kuala Lumpur, Singapur, Mauritius, Tasmania, Nowa Zelandia, Teksas, Nowy Jork, Madera i Frankfurt. Co łączy te wszystkie miejsca? Oczywiście podróż. I to nie byle jaka, ale dookoła świata. Nie byle jaki jest też podróżnik – wybitny historyk i pisarz Norman Davies. Glob oglądany przez Normana Daviesa jest pełen historii. Na kartach książki poznamy urzędniczkę paszportową z Azerbejdżanu i teksańskich ranczerów; dzieje pirackiego wybrzeża, dziś jednego z najbogatszych krajów świata, i losy hinduskich maharadżów; popłyniemy w rejs na Tasmanię i przejedziemy się rikszą ulicami Dehli. Podróżujący historyk wszędzie odnajduje niezwykłe opowieści. Efekt zapiera dech w piersiach. To nowy sposób opowiadania globalnej historii. Norman Davies ponownie odkrywa przed nami starą prawdę, że „podróże kształcą”. Trzeba tylko wznieść się ponad hotelowy basen czy bar i rozejrzeć dookoła.

Na krańce świata jest najbardziej podróżniczą spośród książek historycznych i najbardziej historyczną spośród książek podróżniczych. 

 

W dniach 09-13 września 2019 r. wybraliśmy się na wycieczkę do Białego Dunajca. Pierwszy dzień spędziliśmy w podróży. Zmęczeni, ale pełni optymizmu położyliśmy się spać, aby mieć siłę na pierwszy cel naszej wyprawy - Dolinę Strążyską. Mimo negatywnych prognoz pogody, codziennie witał nas widok słonecznych Tatr. Tego dnia naszym celem była Sarnia Skała, na którą prowadziła Przełęcz Czerwona. Droga okazała się dosyć trudna, ale piękne widoki pomagały nam przezwyciężać słabości. Przewodnik opowiedział o tutejszej faunie i florze. Zaskoczeniem okazała się informacja, iż kolor szlaków nie jest wyznacznikiem trudności.

Przez cała drogę towarzyszył nam wartki potok, który na końcu doprowadził nas do wodospadu Siklawica. Uwieńczeniem dnia była pyszna obiadokolacja w zamieszkałym przez nas pensjonacie. Niestety bez sił na wieczorną, klasową integrację szybko położyliśmy się spać. Drugiego dnia udaliśmy się na Halę Gąsienicową. Po drodze zatrzymaliśmy się na krótki przystanek w schronisku Murowaniec, a następnie podziwialiśmy Czarny Staw Gąsienicowy. Trasę pokonaliśmy bez większych trudności. Kolejnego dnia szlak miał być miły, lekki i przyjemny. Okazał się jednak sporym wyzwaniem z powodu wysokich, często mocno pionowych podejść. Wspięliśmy się na Wielki Kopieniec, a następnie na Nosalową Przełęcz i zdobyliśmy Nosal. Podziwialiśmy niesamowity widok na Tatry Zachodnie aż po Tatry Wysokie m.in. na Sarnią Skałę, Czerwone Wierchy, Giewont, Kasprowy Wierch aż po Świnicę, Kościelec i dalej Orlą Perć do Krzyżnego. Następnie zeszliśmy do Zakopanego, gdzie udaliśmy się na podbój słynnych Krupówek. Tam zakupiliśmy pamiątki, chwilę odpoczęliśmy i góralskim smakiem oscypka pożegnaliśmy Zakopane.

Wieczorem wybraliśmy się na regenerację zmęczonych mięśni do term Gorący Potok. Góralski klimat pożegnaliśmy już wczesnym świtem i ruszyliśmy w 16-godzinną podróż powrotną. Zregenerowani i wypoczęci wróciliśmy, by zmierzyć się z wyjątkowo intensywnym ostatnim rokiem w naszej szkole.

Serdeczne podziękowania dla p. Joanny Chotyniec i p. Ewy Tabaki za świetną organizacje, miłą atmosferę i troskliwą opiekę przez cała wycieczkę!

W środę (18 września) w naszej szkole odbędzie się kiermasz ciast. Tym razem swoimi wypiekami wspieramy młodą autorkę - Wiktorię Mikulską, jedną z redaktorek stowarzyszenia artystycznego BUK wspierającego młode talenty. Wydanie książki, szczególnie pierwszej w karierze to ciężka sprawa, dlatego czystą przyjemnością jest umożliwienie komuś spełnienie marzenia. Kto wie, może pewnego dnia ktoś z nas będzie potrzebował wsparcia?
 
Dodatkowo, każdy młody twórca z naszej szkoły będzie mógł wysłać swoje prace (artystyczne i literackie) do stowarzyszenia artystycznego BUK drogą mailową (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.). Ilustracje do wyżej wspomnianej książki stworzyła jedna z naszych maturzystek (Weronika Żołędziowska).
 
Może to właśnie twoja praca zagości na ich stronie internetowej? Może to twoja książka będzie następna w kolejce do druku?
 
"Realizując marzenia wystarczy pasja, kilka życzliwych osób i odrobinę wiary! To wszystko, co mamy w BUK. Jeżeli to jest to, czego i Tobie trzeba, to wyślij nam swoje prace: czy to nagrania, teksty czy zdjęcia (także zdjęcia obrazów, wideo, pliki muzyczne), wszystko, czym chcesz się z nami podzielić" - Wiktoria
 
Stoisko ze słodkościami znaleźć możecie na parterze, przed wejściem głównym.