W dniach 27 i 28 marca 2020 roku w Inowrocławiu miał odbyć się finał XVIII Ogólnopolskiego Festiwalu Małych Form Teatralnych „Arlekinada”. Do finału zakwalifikowało się 9 zespołu z całej Polski. W tym również i nasza szkolna grupa teatralna „RAMPA” ze spektaklem „Pif-paf, jesteś trup”. Niestety z powodu pandemii finał się nie odbył. Organizatorzy liczyli, że uda się to przełożyć na październik … ale niestety. Każdy wie jak to się skończyło.

Bardzo cieszyliśmy się na myśl o tym wyjeździe, finale. Mieliśmy poznać naszych rówieśników z innych grup teatralnych. Miały być nowe przyjaźnie, występy. Dodatkowo dopingował nas skład Jury: Aleksandra Konieczna, Łukasz Maciejewski i Jerzy Rochowiak.

Niestety. Wyszło jak wyszło. Masze marzenie nie spełniło się do końca. Część grupy ukończyła już szkołę i wyjechała na studia. Nie zagramy już „Pif-pafa”. NA otarcie łez organizatorzy przyznali wszystkim finalistom nagrody w postaci statuetki, książki „Anyżowe dropsy” – pióra Aleksandry Koniecznej (mam nawet wpis pamiątkowy i autograf autorki :) ) oraz kilku gadżetów.

Dziękujemy organizatorom za tak miły gest i mamy nadzieję, że do zobaczenia.

 

A oto lista finalistów Arlekinady 2020:

  1. Teatr WITRAŻ z MDK nr 4 w Bydgoszczy – „Za Ogrodzeniem” w reż. Wiolety Górskiej-Nowik
  1. GRUPA POD WISZĄCYM KOTEM z VII LO im. M. Kopernika w Częstochowie – „Remember me” w reż. Beaty Gendek-Barhoumi
  1. ALICJA WOJNAROWSKA z MOK w Dębicy – monodram „Rzecz o Wojnie” w reż. Dominiki Migoń
  1. Teatr RAMPA z I LO im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie – „Pif, paf – jesteś trup” w reż. Jarosława Olejnika
  1. Teatr PIĘĆ ZŁOTYCH z Powiatowego MDK w Lubartowie – „Szklarnia” w reż. Małgorzaty Adamczyk
  1. Teatr AVIS z Nowosolskiego Domu Kultury – „Dziewczyna z chmury” w reż. Alicji Chyżak-Fitas
  1. Teatr BEZ (pre)TEKSTU z I LO im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu – „Szkoda gadać” w reż. Wiesławy Wójcik i Anny Rozmianiec
  1. Teatr EKSPOZYCJA z MDK nr 2 w Poznaniu – „W imię Ojców” w reż. Adama Brzezińskiego
  1. Teatr NAMELESS z Centrum Kultury w Siechnicach – „Siostra” w reż. Pawła Wilamowskiego

Dzisiaj (28 października) Grupa Teatralna Rampa dzięki pomocy Pana Jarka Olejnika miała przyjemność odbyć warsztaty online z Panem Grzegorzem Gromkiem (aktor Teatru Jaracza w Olsztynie oraz Teatru Nowego). Nasze spotkanie na zoomie dotyczyło przede wszystkim pracy z emocjami na scenie. Dowiedzieliśmy się niezwykle wielu ciekawych rzeczy, które z pewnością pomogą nam rozwijać nasze teatralne zainteresowania. Poświeciliśmy dwie godziny na żywą dyskusję na temat przygotowywania się do roli. Jesteśmy wdzięczni Panu Grzegorzowi za wszystkie cenne wskazówki i rady i mamy nadzieję, że niedługo uda nam się spotkać w innych okolicznościach.

Dziękujemy!

Pomimo ciężkiej sytuacji my nie odpuszczamy i nadal staramy się doskonalić swój wokalny warsztat. Tym razem pomogła nam w tym Pani Anna Grabowska. Wykładowca Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie (Impostacja głosu), trenerka wokalu. Warsztaty odbyły się w Kętrzyńskim Centrum Kultury.

Razem z Panią Anią skupiliśmy się na naszej technice wokalnej. Poznałyśmy nowe ćwiczenia pomagające odprężyć nasze ciało i umysł, a także nowe sposoby trenowania najważniejszej rzeczy w śpiewie - oddechu. Znalazł się też czas na dopracowanie wcześniej śpiewanych już przez nas utworów. Podczas warsztatów panowała tak wspaniała atmosfera, że nawet nie spostrzegłyśmy się jak minęły trzy godziny zajęć.

Pani Ani dziękujemy za wspólny czas i cenne wskazówki, które na pewno wykorzystamy w przyszłości.

Wrzaski i Krzyki

Ps. Warsztaty odbyły się dzięki środkom pozyskanym od Miasta Kętrzyn.

Trudne czasy, z którymi obecnie się mierzymy, nie sprawiły, że dbałość o rozwój naszej wrażliwości i obcowanie z kulturą zeszły na drugi plan. 15 i 16 października 2020 roku, dzięki inicjatywie pana Jarosława Olejnika, mieliśmy okazję gościć w naszej szkole aktorów Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie, którzy zaprezentowali nam spektakl pt. „Stopklatka” oraz przeprowadzili w klasach warsztaty aktorskie. Wydarzenia te odbywały się oczywiście z zachowaniem odgórnie ustalonych środków ostrożności.
 
Podczas wspomnianych wcześniej dni aula starego ogólniaka przemieniła się w deski prawdziwego teatru, na których wsłuchiwaliśmy się w opowieść Wojtka – licealisty i naszego rówieśnika, któremu niefortunny skok do wody zniweczył wszelkie plany na przyszłość. Choć na początku poznajemy głównego i jedynego bohatera spektaklu jako wesołego, błyskotliwego i sprawnego chłopaka, którego „wszędzie pełno”, wraz z rozwojem akcji dowiadujemy się, że postać przed naszymi oczami jest tylko iluzją – cieniem przeszłości osoby, która przez sparaliżowane ciało nie wypowie nigdy więcej zrozumiałych dla innego człowieka słów, nie pójdzie sama na spacer, nie pomyśli więcej nawet przez najmniejszy ułamek sekundy, że życie może być piękne.
 
Monodram napisany przez laureatkę licznych nagród w dziedzinie literatury i dramaturgii dla dzieci i młodzieży – Malinę Prześlugę – niezaprzeczalnie poruszył swoich odbiorców, a gra aktorska Michała Felczaka nagrodzona została owacjami na stojąco. Sztuka trzymała widzów w napięciu do samego końca, wywarła także swoją wymową piorunujące wrażenie, przez co zdobyła ogólne uznanie wśród społeczności szkolnej. Nie można jednak zaprzeczyć, że była ona w pewien sposób niekomfortowa w odbiorze, ponieważ konfrontowała publiczność z niewyobrażalnie wielką tragedią, która tak naprawdę mogłaby spotkać każdego z nas – tragedią bycia zamkniętym w klatce własnego ciała, tragedią zostania pozbawionym umiejętności samodzielnego stawienia czoła nawet najprostszym czynnościom codziennym, tragedią braku perspektyw na jakąkolwiek poprawę naszego zdrowia i, co najbardziej przeszywające, tragedią bycia odrzuconym i niezrozumianym przez innych ludzi, a także niemożnością normalnego funkcjonowania w społeczeństwie spowodowaną kalectwem.
 
Wszystko to przez jedną, nieprzemyślaną decyzję. Decyzję, która na zawsze skradła życiu Wojtka jego dawne barwy i kształt. Wydaje mi się, że spektakl ten mógł oznaczać dla każdego coś innego. Mnie utrwalił w przekonaniu, jak ważne jest to, aby cieszyć się każdym podarowanym przez los dniem – niepokojąca muzyka zapowiadająca nadejście nieopływających w złocisty miód czasów w filmach nie towarzyszy nam, jak podkreślił nie bez przyczyny sam główny bohater, w prawdziwym życiu, więc nigdy nie wiemy, czy obecny dzień nie będzie tym ostatnim „szczęśliwym”.
 
Wrażeniami z obejrzanej sztuki podzielili się także inni uczniowie i uczennice naszej szkoły:
 
Spektakl niewątpliwie skłonił do refleksji każdego widza. Podobała mi się jego lekko tajemnicza, nieoczywista forma przekazu. Na słowo uznania zasługuje też gra aktora, który świetnie wcielił się w odgrywaną postać. Po przedstawieniu uczniowie udali się do klas, gdzie zostały przeprowadzone warsztaty. Myślę, że ćwiczenia teatralne, które zostały zaprezentowane pozwoliły Nam zdobyć cenne doświadczenie, ale także zintegrować się i wprowadzić do klasy ciepłą atmosferę. - Magda Trapik
 
Niezwykle się cieszę, że miałam okazję obejrzeć tę sztukę, ponieważ było to moje pierwsze doświadczenie z teatrem jednego aktora. Przede wszystkim jestem pod ogromnym wrażeniem umiejętności aktorskich, talentu i wrażliwości pana Michała, który w bardzo poruszający, dynamiczny i profesjonalny sposób przedstawił historię swojego bohatera. Podobała mi się także możliwość rozmowy z aktorami Teatru im. S. Jaracza, którzy podzielili się z nami swoimi przemyśleniami dotyczącymi spektaklu oraz doświadczeniami pracy na deskach teatru. Dzięki tej rozmowie oraz historii przedstawionej w monodramacie poczułam w sobie chęć i siłę do realizacji swoich marzeń. Na pewno zapamiętam ten występ na długo. - Justyna Bieniek
 
Piątkowy spektakl, który miałem okazję obejrzeć wywołał we mnie wiele emocji i był doskonałą odskocznią od szkolnej codzienności. Był to intrygujący monodram, sztuka była genialnie napisana i równie dobrze oddana przez aktora. Ten dzień pozostanie w mej pamięci na wieki. - Hubert Jędrzejewski
 
Spektakl przeszedł moje wszelkie oczekiwania. Jako osoba zastanawiająca się nad przyszłością związaną z aktorstwem byłam pod wielkim wrażeniem. Mimo że był tylko jeden aktor na scenie, wszelkie emocje i treści przekazał w sposób fenomenalny. Uważam, że był dosadny i w punkt powinien trafić do młodzieży, poruszył niezwykle ważną tematykę. W moich oczach nie zabrakło łez, a po zejściu aktora ze sceny nie wiedziałam czy mogę zacząć klaskać czy nie, czułam się wbita w fotel. - Karolina Zagroba
 
Uważam, że spektakl był bardzo emocjonujący, zwłaszcza, że był to monodram. Trzymał w napięciu aż do samego końca. Aktor wcielający się w rolę Wojtka w bardzo dobry sposób ukazał świat oczami osoby niepełnosprawnej. - Bartosz Szczurko
 
Cała sztuka niezwykle skłania do przemyśleń, nie dość, że na początku możemy się pośmiać i rozluźnić po całym dniu lekcji, to otrzymujemy coś, czego żaden widz by się nie spodziewał! Cały monodram został napisany współczesnym językiem, trafiającym bezpośrednio do serduszka odbiorcy, a aktor odgrywający rolę przekazał wszystko w cudowny sposób, a te wszystkie emocje oddziaływały na całą salę. - Weronika Burszta
 
Piątkowy spektakl był niesamowicie ciekawy i "inny". Na początku był bardzo zabawny i śmieszny, lecz z czasem, gdy wszystko nabierało większego sensu, mógł nawet wzruszyć. Występ ten doprowadził mnie do przemyśleń i refleksji, bardzo mi się podobał. - Filip Domański

foto: Justyna Drozd

 

W sobotę (17 października) odbył się koncert finałowy XVI Ogólnopolskiego Przeglądu Piosenki „Kryształowa nuta”. Do koncertu zakwalifikowano 30 osób z całej Polski. Wśród niech znalazły się 3 reprezentantki naszej szkoły: Weronika Majcher, Paulina Prokop i Aleksandra Jeznach. Dziewczyny zaprezentowały się jak zawsze – zjawiskowo.

Jury w składzie: Ryszard Szmit, Ludmiła Małecka i Marcin Kindla postanowiło przyznać II miejsce naszej uczennicy – Aleksandrze Jeznach!

Zarówno Oli jak i dziewczynom serdecznie gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów.