Nowy numer telefonu


W niedzielę 16 lutego młodzi adepci sztuki teatralnej z grupy teatralnej „RAMPA” oraz nieco starsi (doświadczeni) członkowie grupy teatralnej działającej przy Kętrzyńskim Centrum Kultury – „Teatru u Przyjaciół” uczestniczyli w warsztatach teatralnych, które poprowadziła Marta Markowicz-Dziarkowska.
Pani Marta to absolwentka Studium Aktorskiego im. A. Sewruka w Olsztynie, pedagogiki, dziennikarstwa i filologii włoskiej. Wolny strzelec. Współpracuje z warszawskim Chórem Kobiet, Teatrem im. S. Jaracza w Olsztynie i Nowym Teatrem im. Witkacego w Słupsku. Podkłada głos pod postaci ze znanych bajek, seriali dla młodzieży i gier komputerowych. Aktualnie możemy ją zobaczyć w takich spektaklach jak: „Opętani”, „Dulscy. Tagifarsa kołtuńska” czy „Ja ciebie kocham! Ach, te słowa tak dziwnie w moim sercu brzmią...”, które można zobaczyć na scenach Teatru im. S. Jaracza w Olsztynie.
Podczas warsztatów uczestnicy musieli poznać swoje ciało, nauczyć się nad nim panować oraz wprowadzić w trans, dzięki któremu można było się odprężyć. Musieli odrywać scenki, biegać, leżeć, skakać. Wszystko to w przemiłej atmosferze. Najlepiej zobrazują to opinie uczestników warsztatów:
Dzisiejsze warsztaty zaczęliśmy w dość napiętej atmosferze. Oprócz naszego stałego składu „Rampy”, tym razem, gościliśmy grupę teatralną z Kętrzyńskiego Centrum Kultury „Teatr Przyjaciół". Cała specyfika zderzenia tych dwóch światów polegała na tym, że musieliśmy połączyć siły i zgrać się już od samego początku. Było to niesamowite doświadczenie! To ile pasji i chęci mieli w sobie starsi aktorzy popychało nas, młodych do działania. Działało to w drugą stronę- nasza energia udzieliła się również im. W tym wszystkim nie można zapomnieć o samej prowadzącej - pani Marta zachwyciła nas swoją kreatywnością i pomysłowością. Wspierała nas ciepłym słowem i dobrą radą. Sprawiła, że przez czas trwania warsztatów nie nudziliśmy się w żaden sposób. Były to cztery godziny spędzone w miłym i charyzmatycznym towarzystwie, z którym każdy nas mógł dzielić pasję do aktorstwa i teatru. Dziękuję dla każdego uczestnika dzisiejszych zajęć, że wniósł coś niesamowitego i wyjątkowego. Dziękuję też dla nowej babci! – Julia
Dzisiejsze zajęcia uważam za bardzo pozytywne i jednocześnie niesamowicie fizycznie wyczerpujące. Pani Marta podzieliła się z nami cudowną energią, swoją pasją i doświadczeniem, oraz poprowadziła warsztaty tak, że każde ćwiczenie nauczyło mnie czegoś nowego na mój temat. Szczególnie podobała mi się praca ciałem i skupienie nad ruchem. Współpraca ze starszymi aktorami również była ciekawym doświadczeniem, a spotkanie z innymi członkami Rampy jak zawsze dodało mi chęci do działania. Nie mogę się doczekać kolejnych warsztatów! – Justyna
Warsztaty z Panią Martą były niesamowitym doświadczeniem. Wszystkie ćwiczenia, które z nią robiliśmy nauczyły mnie wielu nowych rzeczy, dzięki którym na pewno łatwiej będę mogła zagrać swoją rolę w przedstawieniu. Najlepiej bawiłam się przy improwizacji, bo sama nie spodziewałam, że mogę się przełamać i sama coś stworzyć. Jednak warsztaty to nie tylko ciężkie ćwiczenia, a także czas spędzony w miłym towarzystwie. Śmiechom nie było końca. Cieszę się, że mogłam brać w nich udział, bo wyniosłam z nich naprawdę dużo! – Magda
Warsztaty z p. Martą były jednymi z najcięższych, w jakich miałam okazję brać udział (w pozytywnym sensie oczywiście) i zarówno najbardziej efektywnych. Mieliśmy szansę, by popracować fizycznie, wykształcić większą świadomość swego ciała i nauczyć się kontroli nad nim. Poprzez ćwiczenia z użyciem głosu, mogliśmy przekroczyć własne granice, ośmielić się. Dowiedzieliśmy się dużo o sobie nawzajem i spędziliśmy niedzielę w miłej atmosferze. Czterogodzinne zajęcia upłynęły zdecydowanie zbyt szybko. Jesteśmy wdzięczni p. Marcie za cierpliwość, ciepłe i wesołe nastawienie, praca nad naszymi umiejętnościami była czystą przyjemnością. Osobiście, po dzisiejszych warsztatach ośmieliłam się odrobinę i odłożyłam stres na dalszy plan. Mam nadzieję, że zaowocuje to w przyszłości. Spotkanie zakończyliśmy rozmową, w której każdy z nas usłyszał o sobie coś pozytywnego od innych. Dziękujemy za wspaniale zorganizowany czas! – Weronika
Dzisiejsze warsztaty były zdecydowanie czymś nowym zarówno dla "Rampy" jak i starszej grupy aktorów! Pani Marta oprócz zajęć rozluźniających, mających na celu wprowadzenie nas w stan błogości oraz improwizowanych scenek nie zapomniała nas wymęczyć i sprawdzić naszą kondycję podczas wszechobecnego biegania! Podczas 4 godzin dzisiejszych warsztatów mieliśmy okazję się zintegrować, jako jedna wielka rodzinka oraz doświadczyć wielu ciekawych zajęć, przeplatanych pogaduchami z Panią Martą, (która zresztą jest cudowną i przemiłą osobą). Piszę te słowa przysypiając przed komputerem z pozytywnego zmęczenia spowodowanego dzisiejszym "treningiem" i nie mogę się doczekać kolejnego spotkania całą grupą i tak przemiłą instruktorką. – Kuba
Dzisiejsze warsztaty były pierwszymi, w jakich uczestniczyłam i już wiem, że nie ostatnie. Ta możliwość bycia z Wami wszystkimi, to piękna różowa chwila, którą będę pielęgnować, Miłość, radość i otwartość wypełniały aulę. Dziękuję, że mogłam Was poznać. Dziękuję Marcie! Jesteś cudowną i wspaniała osoba, która swoją piękną osobą przeniosła wszystkich do Nibylandii. - Elwira
- Szczegóły
- Odsłony: 2105

Pierwszy tydzień szkoły po feriach bywa niezwykle męczącym doświadczeniem dla każdego człowieka mającego do czynienia z tą instytucją. Dlatego też klasy I aG i I bd wraz z wychowawcami postanowiły umilić sobie ostatni z pięciu tonących w ogromie pracy dni wycieczką do Gdańska i Gdyni.
Autobus pełen rozentuzjazmowanych uczniów wyruszył o godzinie 8:00 spod ratusza, by po 3,5h jazdy wyjść na spotkanie Europejskiemu Centrum Solidarności w stolicy województwa pomorskiego. Czekał tam na nich przewodnik, który swoją wiedzą, choć przede wszystkim elokwencją i poczuciem humoru, udowodnił niejednemu, że żegluga w czasie na pokładzie muzealnej łodzi wcale nie musi być nudna. Następnie nadeszła pora na ukochany przez wszystkich relaks w galerii, w której nie tylko można było "wrzucić coś na ząb", lecz także zanurzyć się w świecie zakupów.
Punktem kulminacyjnym wycieczki była podróż do Teatru Muzycznego im. Danuty Baduszkowej w Gdyni na spektakl pt. "Wiedźmin" w reżyserii Wojciecha Kościelniaka, którego scenariusz został stworzony na kanwie książek Andrzeja Sapkowskiego - "Ostatnie Życzenie" oraz "Miecz Przeznaczenia". Śledzeniu losów Geralta z Rivii towarzyszyły widowiskowe akrobacje, emocjonujący śpiew i godna podziwu gra aktorska artystów występujących na scenie. Elementem docenionym przez wielu widzów było również zachowanie dialogów z książki w niezmienionej formie, przez co grane postaci nabrały autentyczności i dokładniej odzwierciedlały ich pierwowzory.
Choć zdania po obejrzeniu sztuki były podzielone, myślę, że warto zobaczyć tę adaptację, zwłaszcza ze względu na jej dynamiczną akcję i nietuzinkowy sposób zaprezentowania wydarzeń. A! No i oczywiście z powodu barda Jaskra, którego fenomenalnie odegrał Jakub Brucheiser.
Niestety, wszystko, co dobre, szybko się kończy. Kętrzyn powitał wycieczkowiczów o godzinie 3:00 w nocy - pozbawionych snu, lecz szczęśliwych, ze wspomnieniami, które zostaną z nimi na długo :-).
- Szczegóły
- Odsłony: 2168

W ostatni piątek w naszej szkole gościliśmy przedstawicieli z Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku. Reprezentanci gdańskiej uczelni spotkali się z uczniami klas trzecich i przedstawili im ofertę WSB. Omówili proces rekrutacji, pakiet socjalny szkoły (stypendia), możliwości rozwoju podczas studiów. To kolejne spotkanie naszych maturzystów z przedstawicielami szkoły wyższej. W planach mamy następne. Może dzięki takim spotkaniom nasi przyszli abiturienci podejmą trafne decyzje, co studiować w przyszłym roku.
Szkolny doradca zawodowy
- Szczegóły
- Odsłony: 1891

Dnia 6.02 kilkunastu śmiałków z grupy bojowej 3ae pod dowództwem agentki A. W. oraz D. S. udało się na tajną misję do Gdyni. By nie wzbudzać podejrzeń, zdecydowano się na transport kolejowy, w którym podzielono się na dwuosobowe oddziały szturmowe. Po dotarciu na miejsce pierwszym i najważniejszym krokiem stało się rozpracowanie wrogiego systemu komunikacji naziemnej, w celu sprawnego poruszania się po nieprzyjaznym terenie i zdobycia przyczółku. W zakresie dalszego rozeznania należało zinfiltrować centrum zaopatrzeniowe, zwane również przez miejscowych "galerią handlową". Punkt okazał się wyjątkowo rozległy, dobrze zorganizowany oraz obfitujący w różne udogodnienia.
Po sporządzeniu planu działania postanowiono bliżej przyjrzeć się niejakiemu "Przewodnikowi" eskortującego grupę trasą nadmorskiego wybrzeża. W tym czasie zostały wykonane niektóre z fotografii uzupełniających raport. Następnym zbadanym obiektem stał się Teatr Muzyczny im. Danuty Baduszkowej. Grupa postanowiła przyjrzeć się podejrzanemu projektowi o kryptonimie „Wiedźmin". Sztuka ta okazała się musicalem opartym na twórczości A. Sapkowskiego. Składała się ona ze scen mówionych, śpiewanych oraz tańczonych. Główną postacią był Geralt z Rivii, zajmujący się eksterminacją dużych szkodników. Nie udało się jednoznacznie ustalić, czy ma odpowiednie pozwolenia i kwalifikacje na pełnienie tej funkcji. Wykazywał on znaczne doświadczenie w walce bronią białą, wplatając szermierkę w taniec, a może i odwrotnie.
Oprócz niego na scenie pojawiło się wiele postaci wyróżniających się nadzwyczajnymi zdolnościami wokalnymi. Widowisko dopełniono wykorzystaniem grającej na żywo orkiestry oraz doskonałej pracy osób odpowiedzialnych za nagłośnienie i oświetlenie. Po zakończeniu przedstawienia konieczne było przegrupowanie plutonu oraz dotarcie do miejsca wyznaczonego na tymczasową bazę operacyjną i noclegową. Do późnych godzin nocnych/wczesnych rannych* (*odpowiednie skreślić) sporządzano plan działania oraz zajmowano się doszkalaniem i edukowaniem najmłodszych, najmniej doświadczonych w boju agentów. Ci, którzy zasnęli w czasie warty, ponieśli konsekwencje swojej niesubordynacji. Widziano ponoć czerwone ślady
na pościeli!!!
Na piątkowe przedpołudnie zaplanowano natarcie na Muzeum Emigracji. Przybytek wiedzy był porozcinany długimi korytarzami i licznymi tajnymi przejściami, co wymuszało zwarty, zorganizowany szyk. Miejsce to obfitowało w informacje, które należało przenieść do bazy danych akcji o kryptonimie "Matura". Opuszczając obiekt muzealny, podjęto decyzję o jak najszybszej ewakuacji z zagrożonego terenu.
Po zorganizowaniu prowiantu i zatarciu śladów udano się w drogę powrotną. W garnizonie grupa pojawiła się o godz. 20. Misja została uznana za zakończoną sukcesem, każdy przeżył i dostał przepustkę na weekend. Koniec raportu. Bez odbioru.
Kacper Jurczyk, 3ae
- Szczegóły
- Odsłony: 2191
Strona 217 z 492









