Nowy numer telefonu


Zapraszamy na mecze finałowe (19.05.2017)
Mecz o 5 miejsce /15.00/
Karmazynowe Bractwo - Sexy Górnicy
Mecz o 3 miejsce /15.40/
Raki - Maki - Jeże Matuły
Mecz o 1 miejsce /16.20/
Mistrzowie VaBank - Ulańce
- Szczegóły
- Odsłony: 2629



W bieżącym roku szkolnym I Liceum Ogólnokształcące im. W. Kętrzyńskiego kończy 70 uczniów. Najwyższą średnią uzyskała klasa 3bL (4,59), za nią plasuje się klasa 3dL (4,33). Zaszczytne trzecie miejsce w tej klasyfikacji zajmuje klasa 3acL (4,18). Z tego wynika, że klasy maturalne kończą szkołę na poziomie dobrym. Wysokimi wynikami w nauce może pochwalić się 26 uczniów, którzy uzyskali świadectwa z wyróżnieniem. Najwyższą średnią wśród maturzystów mają Alicja Suszczyńska i Szymon Janowicz z klasy 3acL (5,72) oraz Urszula Ożańska z klasy 3dL (5,71). W tej szkolnej czołówce towarzyszą im:
5,50 – Maciej Bieńkowski (3bL)
5,39 – Kornelia Stolarczyk (3bL), Gabriela Kulesza (3dL)
5,35 – Olga Łuniewska (3bL)
5,33 – Adrianna Hornicka, Kalina Soliwoda (3bL), Sylwia Socha, Karolina Stępczyk (3dL), Paweł Bartko (3acL)
5,22 – Karol Naumiuk (3bL)
5,11 – Adrian Wardak (3bL)
5,06 – Alicja Wankiewicz, Karol Dziemiela (3dL)
5,05 – Julia Dzirba (3acL)
5,00 – Alicja Siwicka, Aleksandra Zygowska (3dL), Agnieszka Kościuk (3bL)
4,89 – Ewa Rakowska (3acL)
4,86 – Aleksandra Paluch (3acL)
4,83 – Zuzanna Muszałowska (3acL), Aleksandra Chojecka (3bL)
4,78 – Katarzyna Draganik, Marcin Kulas (3dL)
Są wśród tegorocznych absolwentów naszej szkoły również finaliści olimpiad oraz zwycięzcy konkursów i zawodów sportowych. Są uczniowie zaangażowani w działalność społeczną i prawdziwi pasjonaci. Finalistką etapu centralnego XXVIII Olimpiady Filozoficznej została Alicja Suszczyńska. Olga Łuniewska reprezentowała szkołę w XLI Olimpiadzie Geograficznej i zajęła 17 miejsce na etapie wojewódzkim. Ewa Rakowska była uczestnikiem finału etapu centralnego Olimpiady Wiedzy o Bezpieczeństwie. W I Powiatowym Konkursie Ortograficznym o „Złote Pióro Starosty” Olga uzyskała III miejsce. W Warmińsko – Mazurskim Młodzieżowym Turnieju Motoryzacyjnym w eliminacjach powiatowych Janowicz Szymon i Buczyński Konrad zajęli II miejsce. W II Powiatowym Konkursie Ortograficznym o „Złote Pióro Starosty” Maciej Bieńkowski uzyskał III miejsce. W III Festiwalu Piosenki Patriotycznej pod patronatem Starosty Kętrzyńskiego naszą szkołę reprezentowali: Karolina Łojko (wokal) i Szymon Janowicz (instrumenty klawiszowe) zdobywając dla nas II miejsce. W III Powiatowym Konkursie Ortograficznym o „Złote Pióro Starosty” I miejsce zajęła Sylwia Socha. W konkursie organizowanym przez Instytut Polonistyki i Logopedii Uniwersytetu Warmińsko – Mazurskiego w Olsztynie naszą szkołę w kategorii recytacja reprezentowała Pamela Jachimowska. Pasjonaci biegania: Jakub Gałęzowski, Jakub Budziński, Przemysław Łysowski reprezentowali szkołę w biegu na orientację „Pamięci Żołnierzy AK” (II miejsce). W biegach z Philipsem oraz w IV Szczycieńskim Biegu w Niepodległości startował Przemysław Łysowski. Uczniowie: Pamela Joachimowska, Alicja Krzywicka, Aleksandra Paluch, Ewa Rakowska, Julia Dzirba i Kryspin Kaczmarek współtworzyli Szkolną Grupę Amnesty International i współorganizowali wielką akcję 24-godzinnego Maratonu Pisania Listów.
Wszystkim nauczycielom wspierającym uczniów w drodze do sukcesu (p. Małgorzacie Niedźwieckiej, p. Beacie Donasewicz, p. Elżbiecie Niedźwieckiej – Dżus, p. Małgorzacie Fiedorowicz, p. Monice Darmofał – Karanowskiej, p. Robertowi Puczelowi, p. Tomaszowi Kolendzie, p. Andrzejowi Lewandowskiemu) należą się tu wielkie podziękowania.
Bardzo pracowite były to lata dla naszych maturzystów. Jesteśmy pewni dalszych sukcesów naszych absolwentów i z całego serca życzymy wysokich wyników na egzaminie maturalnym oraz wytrwałości i pasji w dalszym rozwoju na kolejnych szczeblach edukacji.
- Szczegóły
- Odsłony: 2713

Obsada spektaklu:
Ciocia Zofia – Karolina Latek
Wuj Zenon – Arek Tarkawian
Wiktor – Kuba Ziemczonek
Wojciech – Maciek Żyźniewski
Róża – Sandra Stankiewicz
panna na wydaniu Anna – Weronika Żołędziowska
panna na wydaniu Barbara – Ula Giruć
panna na wydaniu Celina – Maja Rusiecka
panna na wydaniu Zyta – Dominika Woźniak
reżyser, scenograf, instruktor teatralny, operator dźwięku i nasz niezaprzeczalny autorytet – Jarosław Olejnik
"Kandydatki na Żonę" nie są jedynie spektaklem, który warto obejrzeć raz, a potem odrzucić w zapomnienie. Z pozoru komedia, mająca na celu rozbawić potencjalnego widza, stała się dla nas – amatorskich aktorów, czymś o wiele ważniejszym niż przypadkowy uczeń mógłby sobie wyobrazić. Przygotowania do przedstawienia rozpoczęły się już zimą, kiedy wspólnie wybraliśmy scenariusz. Dziewiętnastowieczna opowieść, której akcja rozgrywała się w niewielkim dworku chwyciła nas za serca już podczas jednej z pierwszych prób, kiedy spotkaliśmy się, by przeczytać scenariusz z podziałem na role. Chyba żadne z nas nie przypuszczało, że będziemy śmiać się do łez z "filtrowania" lub czytania kwestii Barbary w zastępstwie przez męską część grupy, ale dzięki temu wietrzny poranek spędzony w niedużej sali spędziliśmy wspaniale.
Z wystawieniem spektaklu, którego akcja rozgrywała się w czasach tak dla nas odległych, wiązały się nie tylko przymiarki kostiumów, czy dobór scenografii, ale także drobnostki, na które trzeba było zwrócić uwagę wcielając się w wybraną postać. Oglądaliśmy filmy obsadzone w czasie podobnym do "Kandydatek", przeszukiwaliśmy internet, by dogłębnie poznać sposoby ubierania się, fryzury, które nosiły dziewiętnastowieczne damy, wielokrotnie eksperymentowaliśmy, czasami przerysowując pewne zachowania. Wiele dni minęło zanim byliśmy w stanie wystawić spektakl, nad którym tyle pracowaliśmy. W końcu nadszedł czas, by podzielić się z widzami efektami harówki. Premiera "Kandydatek na Żonę" miała miejsce w auli naszej szkoły dwudziestego czwartego kwietnia. Tego dnia wystawiliśmy przedstawienie trzykrotnie - najpierw dwa razy dla uczniów naszej szkoły, następnie wieczorem – dla naszych rodzin oraz przyjaciół. W ciągu trzech dni, zagraliśmy "Kandydatki" dziewięć razy, stanęliśmy przed koniecznością wytrwania ze zróżnicowaną publicznością. Niektórzy reagowali entuzjastycznie, a pozytywny odbiór ze strony widowni dawał aktorom kolejny zastrzyk energii, lecz znaleźli się również tacy, którzy wyglądali na znudzonych, siłą zaciągniętych do świata teatru.
Były chwile gorsze i lepsze, każdy z aktorów miał swoje indywidualne upadki oraz wzloty, ale właśnie dzięki temu nauczyliśmy się polegać na własnej pracy, nie uzależniać się od reakcji publiczności i iść dalej, mimo wszelkich przeciwności. Czerpaliśmy radość z samokształcenia, wynoszenia naszych umiejętności na wyższy poziom. Zetknęliśmy się z nowym dla nas zjawiskiem – improwizacją. Dobry aktor musi radzić sobie ze wszystkim: wygiętą parasolką, wypadkiem z tacą, przewróconym kieliszkiem, nie ukazując zaskoczenia czy strachu. Podczas kilkumiesięcznej pracy, prób nawet w dni wolne od szkoły, zżyliśmy się ze sobą i nauczyliśmy się współpracować. Słuchaliśmy swoich rad oraz wskazówek, a za kulisami nie było chwili bez śmiechu, żartów. Wsparcie, na które mogliśmy liczyć zarówno ze strony innych aktorów jak i godnego podziwu instruktora - pana Olejnika dodało nam skrzydeł. Zajęcia teatralne dały nam bardzo dużo: wiarę w siebie, swoje możliwości, śmiałość oraz odwagę, by wyjść na scenę. Wszystko to na pewno okaże się przydatne w przyszłości, gdy przyjdzie nam zmierzyć się z przeciwnościami losu. Z perspektywy czasu, nie żałuję ani jednej chwili spędzonej ze wspaniałymi, utalentowanymi ludźmi, przy których mogłam się rozwijać, śmiać, a co najważniejsze – czerpać radość z pasji oraz dzielić się nią z innymi. Mam nadzieję, że wystawimy jeszcze niejeden spektakl w tym właśnie składzie.
ps. Kochani, praca z wami była najlepszą rzeczą, która spotkała mnie w tej szkole.
Weronika
- Szczegóły
- Odsłony: 2582

foto: http://www.teatr.olsztyn.pl/content/shows/view/331
Dnia 28 kwietnia ponownie odwiedziliśmy już dobrze nam znany Teatr Jaracza w Olsztynie. Tym razem naszym celem był spektakl "Wyzwolenie" (Stanisława Wyspiańskiego) w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego. Głównym bohaterem jest Konrad - bohater "Dziadów" Adama Mickiewicza. Pojawia się w rzeczywistości w 1902r. i zastaje podzieloną Polskę. Namawia aktorów do grania narodowej sztuki i wskazuje im drogę. Po dwugodzinnym spektaklu wybraliśmy się na do kina na film "Buntownik z wyboru". Bardzo przypadł nam do gustu i po seansie w dobrym nastroju rozeszliśmy się na czas wolny. Wycieczkę zakończyliśmy tradycyjnie w McDonaldzie. Był to kolejny udany wyjazd.
Adam: "Wyjazd mogę ocenić jako naprawdę udany. "Wyzwolenie" Wyspiańskiego okazało się być trudną i bardzo patriotyczną sztuką, a film "Buntownik z wyboru" oglądany w małym, kameralnym kinie dał niesamowite wrażenia i refleksje."
Weronika: "Bardzo lubię wycieczki do teatru, dlatego ta była dla mnie wielką przyjemnością. Spektakl podobał mi się mimo, że mógł być trudny w odbiorze dla tych, dla których wolność ojczyzny jest codziennością. Jestem też bardzo zadowolona z wyboru filmu i serdecznie go polecam :)"
- Szczegóły
- Odsłony: 2484
Strona 359 z 492









