Szybki dostęp

 

Nowy numer telefonu

 

 

Wyniki <- kliknij ->

 

 
W dniu dzisiejszym w murach naszej szkoły można było usłyszeć takie klasyki jak: Tijuana Taxi, Quando Quando, Guantanamera czy Sercew plecaku, a to za sprawą Strażackiej Orkiestry Dętej Ochotniczej Straży Pożarnej w Kętrzynie. Muzycy porwali nasze serca i nogi (które tupały w rytm wygrywanych utworów). Były bisy, były owacje na stojąco. Dziękujemy bardzo muzykom, za cudownie spędzony czas i mamy nadzieję, na kolejne spotkanie.

Kolejnym kreatywnym zadaniem, jakie mieliśmy wykonać na lekcji BiZu było wymyślenie/wykonanie prezentu, który sprawiały by innym przyjemność. Projekt wykonywaliśmy w grupach. Musieliśmy przejść prze wszystkie etapy projektowe: koncepcja (pomysł), planowanie pracy, realizacja i prezentacja efektu końcowego. Pojawiły się prezenty o niecodziennym wyglądzie lecz z niesamowitymi zastosowaniami. Był bukiet z biletów lotniczych, długopisy w formie kwiatków, słoik z dobrymi myślami, zakładki z ukrytym przesłanie, świeczniki i kwiaty w różnej postaci. Podczas realizacji naszych projektów zdarzały się problemy i trudności, ale wszystkie grupy świetnie sobie z nimi poradziły. Było to ciekawe doświadczenie. Przed mani kolejne, trudniejsze projekty. Trzymajcie kciuki :)

„Celem naszego projektu były rozsuwane karteczki z miłą wiadomością w środku. Mieliśmy zgraną grupę, więc zrobienie okazało się łatwiejsze, niż na początku myśleliśmy. Naszym największym problemem było znalezienie samego pomysłu, w wykonaniu natomiast problem stanowiło przyklejenie kartek tak, aby karteczka dalej się rozsuwała.”

„Nasz „innowacyjny pomysł” wymyśliliśmy całkiem szybko. Od razu zabraliśmy się do pracy. Było ciężko, lecz razem w grupie przezwyciężyliśmy trudności, bo jak wiadomo w grupie siła. Jesteśmy pewni, że nasz innowacyjny produkt podbije rynek artystyczny ;).”

„Dzień kobiet zainspirował nas do stworzenia wazonu z butelki. Podczas tego dnia dostałyśmy kwiaty i stwierdziłyśmy, że nie mamy w co ich wsadzić. Tak narodził się nasz pomysł. Jest łatwy i szybki w wykonaniu, każdy będzie w stanie to odtworzyć.”

11 marca gościliśmy w naszej szkole trzy przesympatyczne studentki Wydziału Aktorskiego Studium Aktorskiego im. A. Sewruka w Olsztynie, które nie raz mieliśmy przyjemność oglądać na scenie! Tym razem role się odwróciły i Karina, Magda oraz Marysia, które przyjechały do nas na warsztaty,  oglądały nasze trzy dziesięciominutowe etiudy, na które pomysły musieliśmy czerpać tylko (albo aż😁) z jednego słowa! A efekty? Ogrom śmiechu i głośne oklaski mogą oznaczać jedno - podołaliśmy zadaniu!

Ale od początku - dziewczyny pomogły nam z przygotowaniami. Najpierw łamaliśmy sobie języki trenując przy tym dykcję oraz ćwiczyliśmy oddychanie przeponą. Następnie pracowaliśmy w grupach wykonując krótkie improwizowane scenki, które kolejny raz pokazały, jak niezwykle ważne jest  współpraca na scenie i nie tylko! Sewruczki zapewniły nam również przedsmak egzaminów do szkoły aktorskiej, gdzie musieliśmy z przeróżnymi intencjami powiedzieć krótkie, znane rymowanki. Po tych wszystkich czynnościach nasze etiudy mogły przybrać właściwą formę, z których efektów jesteśmy niezmiernie dumni!

Dziękujemy Wam za poświęcony czas, profesjonalizm, wyrozumiałość i niezapomniane emocje. Jesteście super, nie tylko na scenie ;)

Tutaj kilka słów od Rampowiczów:

„Marysia, Madzia i Karina zrobiły genialną robotę. Jestem wdzięczna za to, że mogłam uczestniczyć w tych warsztatach. Zostały poprowadzone rosnąco, jeśli chodzi o wysiłek, co dało genialny wynik naszych etiud, które musieliśmy prezentować na końcu. Mieliśmy 3 grupy, w których znajdował się „deep talk” przy wybuchającej bombie, „coming out” córki przed konserwatywną mamą i rzucanie się jajami z kurnika. Rampersi jak zwykle kreatywni „live love laugh”.”

„Warsztaty mega mi się podobały, wyszłam z nich cała rozluźniona i rozanielona. W głowie tykała mi bomba i zaczęłam myśleć o biednej wyimaginowanej Ali, która była powodem rabanu w pociągu. Myślę że wszyscy wykonali świetną robotę, a przede wszystkim dziewczyny z Sewruka. Dziękujemy!”

W zeszły piątek klasy 2f1 i 2a1 udały się wraz z wychowawcami na wycieczkę do Olsztyna. Pierwszym punktem naszej wyprawy było nasze ukochane, kameralne kino Awangarda, w którym obejrzeliśmy interesujący film pt. "Kos” opowiadający wymyśloną historię o Tadeuszu Kościuszce, który wrócił do Polski z Ameryki, by zorganizować powstanie przeciwko Rosji.
 
Naszym kolejnym przystankiem było Muzeum Warmii i Mazur - zamek w Olsztynie. Wypełniając karty pracy i odpowiadając na pytania odwiedziliśmy kilka wystaw. „Utkana opowieść. Warmiński i Mazurskie tkaniny ludowe” – gdzie dowiedzieliśmy się jak wyrabiano tkaniny, jak je zdobiono oraz jakich używano do tego narzędzi. Kolejną interesująca ekspozycją była wystawa „W damskiej gotowalni. Akcesoria toaletowe z XIX i XX w.”, gdzie nasze panie mogły zobaczyć jak wyglądała bielizna i przybory toaletowe, których używały ich prababki i babki. Dodatkowo odwiedziliśmy wystawę „Wspóistotny. Wizerunek Chrystusa w sztuce”, „Stylowe wnętrza – od baroku do secesji” oraz „Portret holenderski XVII wieku z galerii rodu zu Dohna”. Ekspozycje wywarły na nas duże wrażenie, ale oglądaliśmy je z dużym zainteresowaniem.
 
Ostatnią atrakcją tego dnia było odwiedzenie miejsca, które wszyscy znamy i kochamy, Teatr im. Stefana Jaracza, gdzie wzięliśmy udział w warsztatach teatralnych prowadzonych przez pedagożkę teatralną, panią Barbarę Święcicką. Podczas warsztatów odrywaliśmy scenki, w których musieliśmy przenosić się pomiędzy 1910 i 2024 rokiem. Odkrywaliśmy tajemnice starych fotografii pokazujących Jadwigę Mikołajczykównę, Lucjana Rydla - bohaterów Wesela Wyspiańskiego. Dzięki nim podszkoliliśmy naszą kreatywność oraz przełamaliśmy swoje bariery.
 
Wizyta w Jaraczu zakończyła się fantastycznie, ponieważ mieliśmy okazję obejrzeć “Wesele”. Spektakl zaskoczył nas całkowicie. Trzy różne scenografie, trzy różne style. Co tu dużo mówić – coś wspaniałego. Może nie każdy z nas do końca zrozumiał wszystkie konteksty, ale każda z trzech scen miała swoich fanów. Wielkie brawa do reżysera, Sławomira Narlocha, który zaczarował nas i sprawił, że mieliśmy wrażenie iż w teatrze nie ma ścian, jest tylko przestrzeń. Scenografia i kostiumy – Marta Kodeniec – petarda! Muzyka na żywo, która napisał Jakub Gawlik, a odegrał cudownie zespół na żywo, sprawiła że podczas pierwszych 2 części ciężko było się zdecydować czy skupić się na obrazku czy muzyce. No i uwielbiani przez nas aktorzy, którzy po raz kolejny pokazali, że są mistrzami w swoim zawodzie.
 
Wycieczka była bardzo fajna i mam nadzieję, że nie była to ostatnia taka wyprawa. Wielkie podziękowania dla naszych opiekunów p. Oliwi Piotrowicz, p. Andrzejowi Lewandowskiemu i p. Jarosławowi Olejnikowi.
 
„Wycieczka bardzo mi się podobała. Mogliśmy zobaczyć film ,,Kos" i poznać historię zamku w Olsztynie. Obowiązkowo byliśmy w Teatrze Jaracza na warsztatach - które były dla mnie fajnym doświadczeniem i na spektaklu ,,Wesele". Można było się wyluzować oraz dowiedzieć wiele ciekawych rzeczy. Było super, polecam!” - Monika