Szybki dostęp

 

Nowy numer telefonu

 

 

19 czerwca  klasy 3a i 3d1 udały się na spływ kajakowy Krutynią. O godzinie 8 stawiliśmy się na zbiórce, a już  po 9 dotarliśmy na miejsce. Odbyliśmy krótkie szkolenie z obsługi wioseł i zachowania w kajaku, a następnie pełni wigoru w towarzystwie ratowników wyruszyliśmy w kierunku Rosochy. Podróż w atmosferze śmiechu, rozmów, kajakowych wyścigów, ale i chwil relaksu minęła nam zdecydowanie zbyt szybko. Pomimo przeszkód na trasie w postaci konarów, ptactwa, a nieraz też zbyt płytkiej wody wszyscy cali i zdrowi dotarliśmy do celu. Na miejscu czekało na nas rozpalone ognisko, na którym przygotowaliśmy sobie ciepły posiłek, by zregenerować pokłady zużytej energii. Kolejną godzinę spędziliśmy rekreacyjnie nad brzegiem rzeki. Około godziny 14 wróciliśmy do Kętrzyna i w dobrych humorach rozeszliśmy się do domów.

W dniach 12-16 czerwca 2023r. odbyła się wycieczka klas 1c, 1f2 oraz kilku osób z klasy 1d. Uczniowie wraz z opiekunami: Panią Katarzyną Sadowską, Panią Małgorzatą Niedźwiecką oraz Panią Ludmiłą Grabias odwiedzili m.in. Wrocław, Błędne Skały, Teplickie Skały, Pragę. W pierwszym dniu byli we Wrocławiu, gdzie zwiedzili Stare Miasto oraz Ostrów Tumski. Dowiedzieli się wielu ciekawostek, a niektórych urok miasta zachwycił tak bardzo, że już zaczęli rozważać wybór studiów we Wrocławiu.

We wtorek rano udali się do Hydropolis, gdzie mieli przyjemność posłuchać m.in. o przyczynach wielkiej powodzi z roku 1997. Następnie spotkali się z przewodnikiem i weszli na Szczeliniec Wielki - najwyższy szczyt Gór Stołowych (919 m n.p.m). Ostatnim etapem w tym dniu były Błędne Skały, w których uczniowie oraz nauczyciele przełamywali swoje lęki w wąskich szczelinach. Środa zaczęła się porannym spacerem po parkach w Dusznikach oraz Kudowie Zdroju. Następnie przejechali do Teplickich Skał w Czechach, gdzie mogli podziwiać najróżniejsze kształty i figury skalne.

W piątek rano uczniowie wraz z opiekunkami zwiedzili Twierdzę Kłodzką. Nie brakowało emocji, gdy uczniowie w podziemiach twierdzy musieli przejść przez wąskie, niskie korytarze. Najniższy z nich miał tylko 90cm wysokości.

Uczniowie nie tylko zobaczyli niesamowite miejsca, ale mieli też świetną okazję do zintegrowania się oraz stworzenia wspólnych wspomnień, które zostaną z nimi na długo.

 

Dariusz Dobrzyński uczeń klasy 3d2 po raz trzeci wziął udział w etapie centralnym Olimiad COPTIOSHA. Tym razem tematyka dotyczyła  wiedzy o III Rzeczpospolitej. Olimpiada odbyła się 17 czerwca w Białymstoku. Jak ten chłopak to robi, że po raz kolejny uzyskał tytuł finalisty etapu centralnego i kolejne indeksy. Gratulujemy. Jesteśmy dumni. Czas na zasłużone wakacje!

Agnieszki Osieckiej nikomu przedstawiać nie trzeba. Była poetką, autorką tekstów piosenek, pisarką, reżyserką, dziennikarką, a przede wszystkim niezwykłą osobowością powojennej polskiej kultury. Jej twórczość odcisnęła trwałe piętno na rozwoju piosenki estradowo-artystycznej w naszym kraju, a dzięki jej ponad 500 piosenkom wielu artystów (Maryla Rodowicz, Magda Umer,Violetta Villas, Katarzyna Groniec, Andrzej Dąbrowski, Krystyna Janda i wielu innych) zawdzięczało swoje muzyczne kariery. Nic zatem dziwnego, że chociaż Agnieszka Osiecka odeszła od nas ponad 25 lat temu, jej twórczość dalej fascynuje i inspiruje kolejne pokolenia.

Doskonałym przykładem tej tezy, jest ostatni koncert-wywiad przygotowany przez niezawodnego Jarosława Olejnika i jego fantastyczne podopieczne z I Liceum Ogólnokształcącego w Kętrzynie: Agatę Ożgę, Amelię Ponikowską i Magdalenę Trapik. Wszystkie trzy dziewczyny to tegoroczne absolwentki „starego ogólniaka”, od czterech lat rozwijające się pod okiem Jarosława Olejnika i współpracującymi z nim profesjonalnymi artystami. Dziewczyny już wielokrotnie występowały przed kętrzyńską publicznością w koncertach i sztukach teatralnych, a teraz na pożegnanie swojej przygody z liceum przygotowały prawdziwą ucztę duchową związaną z twórczością Agnieszki Osieckiej. Licznie zgromadzona publiczność na dziedzińcu kętrzyńskiego Zamku, w ostatni piątek, zobaczyła fantastyczny projekt słowno-muzyczny pod tytułem „Kiedy mnie już nie będzie”. Było to tak naprawdę spotkanie z samą Agnieszką Osiecką i jej twórczością. Niezwykle wrażliwa i refleksyjna Agata Ożga wcieliła się w postać Agnieszki Osieckiej, a konwencja spektaklu polegała na wywiadzie z autorką tak wielu wierszy i piosenek. Publiczność ustami Agaty usłyszała oryginalne fragmenty wywiadów z poetką, przybliżające jej młodość, miłości, relacje z rodzicami i spojrzenie Osieckiej na świat. Dzięki Agacie znów mogliśmy przypomnieć sobie, jakimi wartościami kierowała się Agnieszka Osiecka i jakie rzeczy były dla niej tak naprawdę istotne. Zainscenizowany wywiad był przeplatany piosenkami wykonywanymi przez Amelię Ponikowską i Magdalenę Trapik. Wspaniałe, utalentowane i doskonale czujące publiczność dziewczyny przypomniały niektóre utwory Osieckiej, między innymi: „Damą być”, „Na zakręcie”, „Niech żyje bal” , „Sing sing” , „Mówiłam żartem”. Wokalistkom towarzyszył z przepięknym aranżem klawiszowiec - Paweł Podeszwik.  Było zatem nostalgicznie i lirycznie. Uraczona wspaniałym koncertem publiczność długimi owacjami podziękowała artystkom i ich opiekunowi. Nie mogło również zabraknąć bisu, czyli wspólnego z publicznością „Niech żyje bal”, który poniósł się po dziedzińcu kętrzyńskiego Zamku.

Agato, Amelio, Magdo - dziękujemy Wam za to wspaniałe spotkanie i za wszystkie wcześniejsze występy, jakimi raczyłyście nas przez te cztery lata. To naprawdę wieka duma i wzruszenie, że związałyście się z naszą szkołą i że na stałe zapisałyście się w historii „starego ogólniaka”. Dziękujemy i życzymy Wam powodzenia w dalszym rozwoju edukacyjnym i miejmy nadzieję artystycznym. No i do zobaczenia na jakimś koncercie.

 Na koniec pragniemy podziękować wszystkim tym, dzięki którym mogło dojść do realizacji koncertu.

I LO w Kętrzynie

Dnia 10 czerwca 2023 roku (sobota) w Wydminach odbył się konkurs biegowy na  dystansach: 5, 21  oraz 42 km. Z najdłuższą trasą, czyli  42-kilometrowym dystansem maratońskim  zmierzył się uczeń z klasy 2c Jakub Sieńko, który pokonał tor w czasie 5 godzin. To nie lada wysiłek, na który potrzebna była masa treningów i przebieganych kilometrów.  Tor był bardzo wymagający, ponieważ trasa przebiegała wzdłuż linii brzegowych siedmiu jezior, przez wiele leśnych odcinków, kilka lokalnych wiosek i  zawalony most w Kruklankach. Dodatkowym utrudnieniem  był żar lejący się z nieba. To jednak nie koniec zmagań biegowych ucznia. Jakub pobiegnie następny maraton we wrześniu, tym razem w Warszawie. Ptaszki ćwierkają, że szykuje się pobicie czasu samego Pana Puczela :)