Szybki dostęp

 

Nowy numer telefonu

 

 

Mecz pierwszoklasiści vs reszta szkoły był niesamowitym wydarzeniem szkolnym, ponieważ w meczu udział wzięli nie tylko uczniowie, ale i nauczyciele - Pan Jarosław Olejnik oraz Pan Sylwester Gacioch. Od pierwszej kwarty zarysowywała się przewaga pierwszoklasistów, dzięki asystom pana Olejnika i pewnymi rzutami Adama. Reszta szkoły miała problem z wyprowadzeniem dobrej akcji, mimo tego kilka razy udało im się umieścić piłkę w koszu. Druga kwarta była wyrównana. Reszta szkoły próbowała odrobić straty, jednak pierwszaki na to nie pozwoliły i ich przewaga się utrzymała. Doping kibiców w trzeciej kwarcie nie sprzyjał drużynie reszty szkoły i pana Gaciocha. Piłka była przechwytywana w większości akcji co wykorzystali pierwszoklasiści. W czwartej kwarcie pierwszaki dobiły przeciwników kończąc mecz wynikiem 60:27. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni licznym kibicom, którzy dawali z siebie wszystko dopingując swoje ulubione drużyny. Mamy nadzieję, że to nie był ostatni mecz pokazowy.

Przez ostatnie dwa miesiące kolejna grupa naszych uczniów uczestniczyła w warsztatach edukacyjnych prowadzonych przez Ewę Maksymowicz - kętrzyńską społeczniczkę i niestrudzoną ambasadorkę osób niewidomych i niedowidzących.

Pod "czujnym okiem" Pani Ewy i przy pomocy jej magicznych "gadżetów" mogli przekonać się, że osoby niewidome mogą być samodzielne podczas wykonywania codziennych czynności, takich jak: nalewanie wody, parzenie herbaty, robienie zakupów, płacenie w sklepie, gotowanie czy korzystanie z restauracji, kina i teatru.

"Świetne było to spotkanie. Niesamowita jest Pani Ewa ze swoim kolorowym charakterem. Aż kipi chęcią szerzenia pozytywnej energii! W ciekawy sposób przedstawiła nam realia życia osoby niewidomej. Spotkanie bardzo mnie zaintrygowało i zapamiętam je na bardzo długi czas" - Olaf

"Było świetnie! Pani Ewa promieniowała niesamowitą energią. Nauczyła nas wiele o życiu i codzienności osób niewidomych" - Filip

Pani Ewie towarzyszył Pan Dariusz Dobrowolski, o którym sama mówi: "asystent idealny". Pan Darek opowiedział młodzieży o swojej drodze zawodowej: od specjalisty ds. logistyki po pracę asystenta osób z niepełnosprawnościami. Dzięki swojemu doświadczeniu, empatii i wrażliwości dzisiaj Pan Darek pomaga, wspiera, towarzyszy kilkorgu uczestnikom programu Ministra Rodziny i Polityki Społecznej pn.: "Asystent osobisty osoby niepełnosprawnej". Dzięki pracy takich ludzi jak Pan Darek, osoby z niepełnosprawnościami mogą być aktywnymi uczestnikami życia społecznego.

W warsztatach uczestniczyli uczniowie klas: 1e, 2b, 2c, 3a, 3c i 3d1 (łącznie127 osób). Zajęcia zostały zrealizowane w ramach działania pn.: "Savoir vivre wobec osób niewidomych i niedowidzących" finansowanego z dotacji Powiatu Kętrzyńskiego w ramach otwartego konkursu ofert.

W dniach 29 maja -2 czerwca klasa 2 c pod opieką Małgorzaty Niedźwieckiej i Anny Szepczyńskiej  byla na 5-dniowej wycieczce  we  Władysławowie. Dopisała nam pogoda i humory a przyświecało motto "Nawet najgorszy dzień na wycieczce jest lepszy od najlepszego dnia w szkole" 😉Zaliczyliśmy  dłuuugą podróż pociągiem z licznymi przesiadkami ,kąpiel w morzu, zachód słońca, zamki z piasku ,wspólne gotowanie,  wieczorny seans w kinie, nocne grillowanie, spacery brzegiem morza,  taniec na  dworcu ,spanie na walizkach ,tysiące kroków dziennie oraz Gdańsk, Hel i Rozewie. Pozostaną nam niezapomniane wrażenia  Było suuuper.

Dzień 1

 

22 maja 2023 roku uczniowie klasy 2b pod opieką Pana Andrzeja Lewandowskiego i wychowawcy Pana Sylwestra Gaciocha zaczęli pięciodniową wycieczkę do Wrocławia. Już o 6 rano musieliśmy zjawić się na dworcu i wyczekiwać naszego pociągu. Na miejscu znaleźliśmy się po 9 godzinach ciekawej drogi. Zjedliśmy obiad, poszliśmy się zakwaterować i wyruszyliśmy na Stare Miasto, gdzie korzystaliśmy z pogody.

 

Dzień 2

 

Drugiego dnia musieliśmy wstać rano, by zdążyć na spotkanie z panią przewodnik. Na początku ruszyliśmy na ulicę Świdnicką, która poprowadziła nas na wrocławską starówkę. Stamtąd poszliśmy pod ratusz, który kiedyś służył jako plac do wymierzania kar. Nasza pani przewodnik opowiedziała nam o pracy kata. Jedną z niesamowitych atrakcji stanowiła ulica Nożownicza. Zwiedziliśmy ponadto Uniwersytet Wrocławski, który bardzo nam się podobał i spędziliśmy tam dużo czasu. Największe wrażenie zrobiła na nas Aula Leopodlina. Nasze trzygodzinne zwiedzanie zakończyliśmy pod Katedra św. Jana Chrzciciela.

 

Dzień 3

 

Jesteśmy klasą o profilu geograficznym, dlatego w znacznym stopniu interesujemy się otaczającą nas przyrodą i chętnie poznajemy jej tajemnice. Z tego właśnie powodu zdecydowaliśmy się wybrać do słynnego wrocławskiego ZOO i Hydropolis. O godzinie 8.00 zjedliśmy śniadanie, aby mieć energię na długi spacer po ogrodzie zoologicznym. Zaplanowaliśmy ok. 4 godziny zwiedzania, podczas którego mogliśmy podziwiać wiele gatunków zwierząt z różnych kontynentów. Największe zainteresowanie budziły m.in. kapibary, które są największymi gryzoniami, słonie oraz małpy. Zwierzęta w ZOO są chronione przed wyginięciem ich gatunku. Dzięki temu miejscu mamy możliwość podziwiania tych istot, obserwowania ich zachowań oraz dowiedzenia się, w jaki sposób należy postępować, aby zapobiec ich wymarciu.

 

Po obiedzie udaliśmy się do Centrum Edukacji Ekologicznej „Hydropolis”. W tym miejscu dzięki wirtualnemu przewodnikowi dowiedzieliśmy się, w jaki sposób na naszej planecie pojawiła się woda, odkryliśmy, jakie zwierzęta kryją się na dnie mórz i oceanów oraz poznaliśmy historię inżynierii wodnej. Zmęczeni ilością wrażeń mogliśmy udać się na strefę relaksu i odpocząć na leżakach, gdzie odprężała nas spokojna melodia. Wieczorem udaliśmy się jeszcze na spacer po starówce.

 

Dzień 4

 

W czwartek kolejnymi atrakcjami naszego wyjazdu były Panorama Racławicka i Escape Room. Z hostelu wyszliśmy o 8:15, żeby zdążyć na śniadanie i w miarę wcześnie pojawić się na miejscu. Pojechaliśmy na przystanek "Nowy Targ". Po odczekaniu na swoją kolej i po odwiedzinach w Małej Rotundzie przyszedł czas na Panoramę Racławicką. Szliśmy pod górę, gdy naszym oczom ukazało się to nieprawdopodobne dzieło. Byliśmy zachwyceni - kolory, liczne detale i rozmiary obrazu przykuły naszą uwagę. Uważnie przyglądaliśmy się wszystkim szczegółom i nie byliśmy w stanie uwierzyć, jak wykonano takie dzieło w 9 miesięcy. Następnie udaliśmy się do Muzeum Narodowego, którego największą atrakcją okazała się Herma Świętej Doroty.

 

Po obiedzie rozpoczęły się z kolei zmagania klasy w Escape Roomie. Pokoje były różne, a zagadki wymagające, jednak każda grupa dzielnie podołała wyzwaniom i wyszła zwycięsko ze swoich pokoi. Zmagania pochłonęły wiele czasu, nastała 20:00, a my udaliśmy się do naszego hostelu. Dzień był wspaniałym doświadczeniem i idealnym zakończeniem wszystkich atrakcji czekających na nas we Wrocławiu.

 

Dzień 5

 

Wstaliśmy rano, spakowaliśmy rzeczy i udaliśmy się na dworzec. Podsumowując wycieczkę, z całą pewnością należy stwierdzić, że należała do bardzo udanych. Wszyscy uczniowie każdego dnia świetnie bawili się, integrując się ze sobą . Każdy z nas powraca ze wspaniałymi wspomnieniami i doświadczeniami. Wszystkie atrakcje, hostel, żarty oraz ciekawostki opowiadane przez naszych opiekunów sprawiły, że na zawsze zapamiętamy Wrocław. To była najlepsza wycieczka, jaką widziało 1LO w Kętrzynie, a klasa 2B „pobiła” swój zeszłoroczny wyjazd, który to dotychczas była na podium.

 

Weronika Parakiewicz, Lena Okuszko, Wiktoria Matuszewska, Cezary Mokrzycki

 

foto: Bartosz Bućko

 

26 maja był dniem wyjątkowym w naszej szkole. Połączenie Dni otwartych wraz z Dniem dziecka dało możliwość ponad 380 ósmoklasistom zobaczenia naszej szkoły z nieco innej perspektywy niżeli tylko miejsca do nauki. Uczniowie „starego ogólniaka” zorganizowali stanowiska tematyczne dla danego profilu klas tworzonych w następnym roku szkolnym w naszej szkole, na których uczniowie mogli sprawdzić swoją wiedzę i zobaczyć doświadczenia i eksperymenty fizyczne i chemiczne. Profil humanistyczny gościł w swoich progach postacie literackie z „Balladyny” oraz Wiedźmy z „Makbeta”. Obecny był również Witkacy, który malował portrety chętnym osobom. Oprócz tego nie mogło zabraknąć stanowiska pana Jarosława Gresika, który zainteresował uczniów swoją pokaźną kolekcją broni. Czas umilało nam też stanowisko z "Just Dancem", gdzie uczniowie, jak i nauczyciele próbowali swoich sił w przeróżnych tańcach. Uczniowie „starego ogólniaka” w międzyczasie robili gofry, grali w piłkę i miło spędzili czas z swoimi wychowawcami.
 
Myślę, że był to bardzo udany dzień, który zaowocuje mnóstwem ambitnych uczniów, którzy zdecydują się uczyć w naszej wyjątkowej szkole.