
TIKI – TAKA – ZESPÓŁ T.O.U.R.E.T.T.A
7 : 3
Olejnik Jarosław – 4
Sosnowski Paweł – 3
Budzyński Jakub – 1
Janowicz Szymon – 1
Woźniak Kacper – 1
Tiki – Taka w mocno osłabionym składzie podejmowała waleczny Zespół T., który marzy o drugim zwycięstwie. Męcz był zacięty. Obydwie strony atakowały i nie odpuszczały przeciwnikowi. Jednak skuteczniejsi okazali się rezerwowi Tiki – Taki, którzy zainkasowali 3 punkty. W Zespole T. na wyróżnienie zasłużył Krajewski Kacper, który skutecznie przerywał ataki przeciwników. W zespole Tiki – Taki dobre zawody rozegrał Paweł Sosnowki, który ustrzelił hattricka. Obydwaj trafili do szóstki kolejki.
AC MATERAC – TYGRYSKI Z PRZEŁECZY
0 : 12
Leszek Paweł - 4
Wojtkiewicz Jacek – 2
Gomoła Bartosz – 1
Kutraj Mateusz – 1
Laskowski Jakub - 1
Łysowski Przemysław – 1
Piotrowicz Dominik – 1
AC Materace jak do tej pory nie strzeliły jeszcze bramki. Liczyli, że w końcu im się to uda, ale Tygryski to poukładany i dobrze grający zespół. Mimo kilku prób i „ser ducha” zostawionego na boisku Materace dalej mają zerowy bilans strzelonych bramek. Ale jeszcze kilka meczy przed nimi. Tygryski natomiast zrobiły swoje i strzeliły 12 bramek. Kilkoma sztuczkami technicznymi i 2 pięknymi bramkami popisał się Paweł Leszek, który trafił do szóstki kolejki.
HESZKEWMESZKE – KOKO DŻAMBO
5 : 1
Bepirszcz Jakub – 2
Papiński Rafał – 2
Śliwa Szymon – 1
Bramka samobójcza
Koko Dżambo marzą o swoim pierwszym zwycięstwie w Lidze. Niestety Heszkewmeszke okazał się lepszym zespołem i Koko Dżambo muszą szukać swojej szansy w kolejnym meczu. Spotkanie rozgrywane było w szybkim tempie, dzięki czemu kibice mieli na co popatrzeć. Zawodnicy Koko Dżambo źle weszli w spotkanie. W ciągu 5 pierwszych minut spowodowali 2 karne, które zostały wykorzystane przez przeciwników, co ustawiło całe spotkanie.
GANG ALBANII – PAPAJE
2 : 4
Batyra Mateusz – 1
Wyszomirski Franek – 1
Świderski Michał – 3
Boiwka Piotr – 1
Nikt z kibiców przed tym spotkaniem nie spodziewał się aż tylu emocji. Albańczycy rozegrali bardzo dobre zawody. Zaskoczyli Papaje dobrą i skuteczną obroną. Bronili cierpliwie i wyprowadzali kontry, z których dwie zakończyły się bramkami. Na 5 minut przed końcem zanosiło się na sensacje. Ale Papaje grały do końca. Najpierw doprowadzili do remisu. Gdy zostały 2 minuty do końca, Albańczycy popełnili błąd, zostawiają niekrytego zawodnika Papai, który wykorzystał zamieszanie i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Albańczyków. Niestety golkiper Albańczyków sfaulował wchodzącego zawodnika, za co został ukarany czerwoną kartką i został podyktowany rzut karny, który wykorzystał Michał Świderski. Albańczycy w samej końcówce załamani zaprzepaszczeniem szansy na wygraną, dali sobie strzelić jeszcze jednego gola. Michał Świderski trafił do szóstki kolejki.
foto: Zuzanna Trapik









