Nowy numer telefonu


Ostatni dzień naszego pobytu w górach rozpoczął się trudniejszą, bo wcześniejszą pobudką na śniadanie. Każdy z nas ze smutkiem pakował swoje bagaże, bo wiedział, że to ostatnie chwile, w których możemy oddychać świeżym górskim powietrzem i podziwiać te zapierające dech w piersiach widoki. Ostatnim punktem naszej wycieczki było zwiedzanie Krakowa. Zaczęliśmy od Kazimierza - dawnej dzielnicy żydowskiej. Mimo pozornie spokojnego charakteru tego miejsca niejednokrotnie musieliśmy się ratować przed rozpędzonymi melexami i skośnookimi przyjaciółmi z Azji. Doświadczenie i znajomość fachu naszego przewodnika doprowadziły nas w całości do najpiękniejszej części Krakowa - Starego Miasta, gdzie wysłuchaliśmy hejnału z wieży Kościoła Mariackiego, a następnie wyruszyliśmy w podróż do codzienności. Do zobaczenia w poniedziałek!
Oliwia Guźniczak, Maciej Opala, Adam Walukiewicz 2AB LO
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 2574

Czwartego dnia naszej sielankowej wycieczki pełni optymizmu wyruszyliśmy do Doliny Kościeliskiej, gdzie zmokliśmy jak rydz podczas porannego deszczu w lesie. Podziwiając rozległe źródło zwane wywierzyskiem, nuciliśmy dynamiczne i cyklicznie powtarzające się piosenki. Potem ruchem jednostajnie przyśpieszonym wróciliśmy do autokaru obijając się o siebie jak piłki na boisku sportowym. Następnie oglądaliśmy przecudną cieszulkę góralską w Sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej, które zostało odwiedzone przez naszego kochanego papieża Polaka, nazywanego przez Górali „Naszym Gazdą” – Jana Pawła II. Kolejną atrakcją była monumentalna Wielka Krokiew, na którą z wielką ekscytacją wjechaliśmy. Później mielimy labę na Krupówkach i z owocnego shoppingu wróciliśmy do pensjonatu.
SURSUM CORDA! TOTI VESTI!
Ściśli i humaniści :)
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 2580

Trzeciego dnia naszej wycieczki wybraliśmy się na wyprawę wzdłuż Doliny Roztoki i Doliny Rybiego Potoku. Po 2-godzinnym „spacerku” dotarliśmy do celu, czyli do największego jeziora w Tatrach, Morskiego Oka. Mimo lodowego rygla i kaskad przeszliśmy dookoła to polodowcowe jezioro o charakterze karowo-morenowym. Potem skierowaliśmy się na północ do Zakopanego. Tam mimo Cumulusów Congestusów miło spędziliśmy czas, ponieważ byliśmy na to przygotowani :)
Gabrysia Kulesza i Ada Hornicka
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 2498

Zwiedzaliśmy dziś piękne Wawelskie Wzgórze, spotkaliśmy smoka a następnie weszliśmy na wieżę i dotknęliśmy słynny dzwon Zygmunta. Doskwierał nam upał i po nocy spędzonej w akademiku poruszaliśmy się niczym "wolne elektrony" szukające swego jądra atomowego.... Ale byliśmy dzielni i w kopalni w Wieliczce mieliśmy okazję podziwiać nasycone roztwory higroskopijnego NaCl .... Na własnej skórze (a raczej języku) poznaliśmy właściwości wyżej wymienionej soli. Wszędzie na ścianach wisiały stalaktyty i stalagmity z halitu. Kraków i Wieliczka zrobiły na nas piorunujące wrażenie. Zmęczeni tyloma atrakcja dotarliśmy do Białego Dunajca CDN.....
Aleksandra Dębowska i Aleksandra Zygowska - 1D LO
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 4025

W piątek, 13 marca, fizyczno-chemiczna część naszej klasy wybrała się na wycieczkę do Olsztyna. Pierwszym punktem programu była wizyta w olsztyńskim Obserwatorium Astronomicznym. Tam, oprowadzeni przez jednego z pracowników tego obiektu, mieliśmy okazję poznać różne przyrządy, którymi w swoich obserwacjach posługiwali się kilkaset lat temu astronomowie tacy jak np. Mikołaj Kopernik. Obejrzeliśmy także różne rodzaje zegarów – od zegara piaskowego, słonecznego aż po skomplikowane urządzenia wyznaczające niezwykle dokładnie czas. Mogliśmy też zobaczyć pokaźny zbiór różnego rodzaju meteorytów, a nawet fragment księżycowych skał. Za pomocą specjalnego teleskopu obserwowaliśmy przelot mionów – niewielkich cząstek, które co chwilę docierają do nas ze Słońca i przenikają wszystko, co napotkają na swojej drodze. Poprzez specjalne okulary oglądaliśmy również widma różnych pierwiastków chemicznych. Na koniec naszej wizyty w Obserwatorium, mimo lekko zachmurzonego nieba, udało nam się obejrzeć tarczę słoneczną i dostrzec plamy na jej powierzchni.
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 2605
Strona 31 z 34








