Nowy numer telefonu


19.05.2021r. odbył się szkolny rajd rowerowy zorganizowany przez Pana Sylwestra Gaciocha i Pana Roberta Puczela. Trasa wycieczki obejmowała Nakomiady, Ryn, Sterławki Wielkie i Wilczy Szaniec. Wyjechaliśmy w męskim składzie spod szkoły o godzinie 8.10 , kierując się do Nakomiad, gdzie zrobiliśmy krótki postój. Dołączyła tam do nas nasza koleżanka i już w niezmiennym składzie udaliśmy się w stronę Rynu, gdzie uzupełniliśmy niezbędne płyny i zjedliśmy pyszne lody. Stamtąd ruszyliśmy do Sterławek Wielkich, skąd, po krótkiej przerwie, pojechaliśmy prosto do Wilczego Szańca, gdzie czekało na nas ognisko przygotowane przez leśniczego. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się nad jeziorem Mój i skorzystaliśmy z kąpieli , a następnie trasą przez Nową Różankę i Starą Różankę wróciliśmy pod szkołę o godzinie 14.10.
Cała trasa liczyła 60 km, jednak niektóre osoby mieszkające poza Kętrzynem pokonały tego dnia nawet 120 km. Całkowity czas jazdy rowerem wyniósł trzy godziny dziesięć minut, a średnie tempo – 19.8 km/h. Sobotni rajd był dla nas nie tylko okazją do sprawdzenia wytrzymałości fizycznej, ale również dostarczył nam niezapomnianych wrażeń. Mamy nadzieję, że w przyszłości znajdą się kolejni miłośnicy rowerowych wycieczek.
W wycieczce rowerowej udział wzięli:
Brzozowska Julia – 1d2, Dobrzyński Dariusz – 1d2, Winiarski Kacper – 2ceG, Kowalski Bartosz - 2a, Wiśniewski Janek – 2a, Przydział Piotr – 2ceG
Opiekunowie: P. Sylwester Gacioch i P. Robert Puczel
Jan Wiśniewski kl.2a
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 1346
Właśnie rozpoczęły się przygotowania do wrześniowej operacji „JESIENNY SZAŁ”. Grupa przymusowych ochotników o kryptonimie Id2 wyruszyła na swój pierwszy poligon. Manewry rozpoczęły się 11. czerwca o godzinie 0-800.
Podróż opancerzonym busem po bezdrożach Warmii i Mazur okazała się nie lada wyzwaniem – skwar, spiekota i brak wentylacji dawały się we znaki wszystkim. Najgorzej miał kierowca, który o celu podróży dowiedział się na 2 minuty przed wyjazdem. Na tyłach pojazdu kompania pod dowództwem Oli K. przez 90 minut testowała wytrzymałość uczestników na wysokie i fałszywe dźwięki. Na szczęście test zaliczyliśmy bezbłędnie!
Poligon przeszliśmy celująco. Oddział Garnizonu Olsztyn zaopatrzył nas w odpowiednie stroje ochronne i w pełnym rynsztunku stanęliśmy oko w oko z wrogiem: ciemnym lasem i chmarą krwiożerczych komarów. Zadanie wymagało od nas spostrzegawczości i olbrzymiej odwagi i giętkości. Oddziały wroga czaiły się w każdym zakamarku, a dowodziła nimi bezwzględna szefowa Ruda Kitka. Instruktor Sylwester G. byłby z nas dumny!
Sporo emocji wzbudził tor przeszkód zawieszony kilka metrów nad ziemią. Sprawdzian wytrzymałości fizycznej i psychicznej odhaczony.
Ważnym elementem ćwiczeń na poligonie jest nauka walki wręcz. Podstawa, to dobrze poznać przeciwnika, wczuć się w jego psychikę i nie spuszczać go z oka. Jak się to robi, pokazały nam nasze instruktorki: Ewa T. i Monika K.
No i na koniec najważniejsze: każdy członek drużyny musi zrozumieć, że jesteśmy częścią całości. A nic tak nie cementuje grupy, jak wspólne rozwiązywanie zagadek. Dlatego podzieleni na cztery plutony działaliśmy w ukryciu na terenie pewnego Escape Roomu. Żaden z właścicieli nie zorientował się, że zdołaliśmy się zamknąć w przygotowanych przez nich pokojach zagadek.
Pierwszy poligon za nami. Czekamy na następny. Mamy przecieki, że tym razem tak lekko nie będzie.
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 1309

- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 1324

Po wielu miesiącach nauki zdalnej, wybraliśmy się na długo wyczekiwaną przez nas wycieczkę szkolną. Za cel naszej podróży obraliśmy sobie podgiżyckie Kożuchy Wielkie, gdzie udaliśmy się do hodowli alpak „Alpakadabra”.
O 8:00 wyjechaliśmy spod szkoły. Po miło spędzonej podróży dotarliśmy na miejsce, gdzie zostaliśmy powitani przez Pana Mariusza, który oprowadził nas po swojej hodowli alpak. Właściciel opowiedział nam o zwierzętach i ich historii, a później mogliśmy nakarmić je i się z nimi zaprzyjaźnić. Pod koniec naszej wizyty w hodowli spędziliśmy wesoło czas przy ognisku, śmiejąc się i rozmawiając. Kolejnym punktem naszej wycieczki był spacer po Giżycku, podczas którego zatrzymaliśmy się, aby zrobić grupowe zdjęcie. Wracając do domu byliśmy niezmiernie szczęśliwi, ponieważ wyjazd sprawił nam wiele radości i frajdy.
Niepozorny spacer po plaży oraz miło spędzony czas z alpakami okazały się świetną okazją, by odnowić relacje z koleżankami i kolegami z klasy. Ponadto, wycieczka wprowadziła nas w nadchodzący wakacyjny klimat.
Szymon&Szymon IIaG
Red. Justyna B.
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 1313

W czwartek 15 października klasa 3 be wraz z opiekunami panem Sylwestrem Gaciochem i panem Robertem Puczelem, udała się na wycieczkę na farmę alpak do Kożuch Wielkich. Tuż po otwarciu obiektu zapoznaliśmy się z informacjami potrzebnymi do zwiedzania i przebywania ze zwierzętami. Usłyszeliśmy też historię związaną z powstaniem farmy. Po otrzymaniu kubków z marchewkami dla alpak zostaliśmy niemal natychmiast otoczeni przez bardzo sympatyczne i urocze stworzenia, które są wykorzystywane do alpakoterapii, uznawanej za skuteczną. W towarzystwie mięciutkich misiów spędziliśmy 1,5 godziny, po czym wyczerpani zabawą, usiedliśmy we własnym towarzystwie wokół ogniska. Nasyceni pyszną, upieczoną kiełbasą wróciliśmy do miasta zadowoleni z udanej wycieczki.
Natalia Biała 3be
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 1718
Strona 13 z 34








