Szybki dostęp

 

Rekrutacja 2026/2027

 

Nowy numer telefonu

 

 

Nasza podróż rozpoczęła się o godzinie 12:00, kiedy to z dworca w Kętrzynie wyjechaliśmy w stronę zachodniej granicy. Pierwszy kryzys spotkał nas po dwusetnym kilometrze - rozpoczęła się seria pytań „Daleko jeszcze?”.

Dzień 1.

O godzinie 8:00 dnia następnego byliśmy już w Wesel. Napięcie można było kroić nożem, a na każdej twarzy widniało pytanie „Co my tu robimy?”. W jakże dobrym nastroju udaliśmy się na zwiedzanie niemieckiej szkoły.
Młoda kadra, zmodernizowane klasy, przyjazna atmosfera - tak, zgadza się, ZSO wypada o niebo lepiej, ale i szkoła w Wesel daje radę.
Po godzinie 12:00 każdy udał się ze swoją „nową” niemiecką rodziną do domu - ot, taki chichot historii.

Dzień 2.

Z samego rana udaliśmy się do pobliskiej fabryki soków. Jabłka, jabłka… i jeszcze więcej jabłek. Najbardziej integrującym momentem był punkt mycia butelek, kiedy to z nadmiaru emocji, Polacy, jak i Niemcy wspomagali się ramieniem, aby dotrwać do końca. Zwieńczeniem zwiedzania była degustacja wyrobów – długo wyczekiwany finał. Drugim punktem był rezerwat ptaków drapieżnych. Nic bardziej nie integruje niż strach na widok przewodnika, który na żywej sowie prezentuje jej możliwości skrętu szyi o niemal 300 stopni.

Dzień 3.

Dzień trzeci był dniem dosyć pracowitym. Każda para była zaangażowana w jakiś element organizacji festiwalu szkolnego. Czy to przygotowanie loterii, rozłożenie sprzętu, albo ustawianie namiotów. Pokazy muzyczne, stoiska z przekąskami, a nawet polskie akcenty - uczestnictwo w takiej imprezie sprawia wiele frajdy. Pod koniec dnia zauważyliśmy, że stajemy się naprawdę zgraną ekipą.

Kolejny już raz z rzędu młodzież kętrzyńskich szkół wraz z opiekunami odbyła pielgrzymkę z Kętrzyna do Karolewa. W pielgrzymce wzięła również udział młodzież z naszej szkoły. Towarzyszyła nam jak co roku, postać patrona młodzieży – św. Stanisława Kostki, którego wspomnienie obchodzimy 18 września, a pod którego wezwaniem jest parafia w Karolewie. Młodzież spotkała się przy parafii św. Katarzyny - 17 września około godz. 9:00. Po wspólnej modlitwie grupa około 50 osobowa ze śpiewem na ustach wyruszyła w eskorcie kętrzyńskiej policji w kierunku Karolewskiej świątyni. Radość i szczęście wspólnego pielgrzymowania przeplatało się z piękną pogodą. Uczniom naszej szkoły towarzyszyli katecheci: siostra Stefania oraz ks. Mariusz – wikariusz parafii św. Katarzyny od września również pracujący w naszej szkole. Podczas wspólnej drogi znalazł się czas na modlitwę i na śpiew, który prowadziła młodzieżowa schola złożona z uczniów naszej szkoły i działająca przy parafii św. Katarzyny. Śpiewana Koronka do Bożego Miłosierdzia była dla wielu osób nowym spojrzeniem na dar Bożego Miłosierdzia.

Po dotarciu do Karolewa pątników powitał ks. kan. dr Kazimierz Żuchowski, proboszcz tutejszej parafii. Pielgrzymi wzięli udział w Mszy Świętej sprawowanej w ich intencji, której przewodniczył ks. Kazimierz Żuchowski. Podczas homilii celebrans zwrócił uwagę na postać św. Stanisława Kostki, który nie był „mięczakiem” i dużo od siebie wymagał, na potwierdzenie przywołał słowa św. Stanisława, które brzmiały: „Do wyższych rzeczy, jestem stworzony”. Wspólną modlitwę zakończyło oddanie czci relikwiom św. Stanisława Kostki. Po Mszy Świętej pielgrzymi otrzymali słodki poczęstunek. Umocnieni na duchu i ciele mogli wrócić w drogę powrotną do swoich rodzinnych domów. Pielgrzymka wpisała się również w przeżywany w Kościele w Polsce w dniach od 11 do 17 września - VI Tydzień Wychowania. Biskupi w liście zapowiadającym Tydzień Wychowania przytoczyli słowa Papieża Franciszka o wyruszeniu na peryferie współczesnego świata. Św. Stanisław Kostka jest dziś dla nas żywym i aktualnym przykładem tych słów o czym przekonali się młodzi pielgrzymi dając żywe świadectwo swojej wiary.

Ks. Mariusz Roman

 

Wakacje za nami, przed nami rok wytężonej pracy, ale również przyjemności i zabawy. Drodzy pierwszoklasiści, niech szkoła stanie się dla Was nie tylko instytucją, ale miejscem, w którym poszerzycie horyzonty, zdobędziecie nowe doświadczenia oraz obudzicie pragnienie poznawania świata.

Wszystkim życzę samych szóstek i piątek, a w szczególności tegorocznym maturzystom i kończącym gimnazjum. Oby matura i egzamin okazały się dla was proste i przystępne. Mamy nadzieję, że pozostali uczniowie tez nie spoczną na laurach i będą brać aktywny udział w konkursach, zawodach i olimpiadach, rozsławiając imię naszej szkoły na terenie powiatu, województwa, a nawet kraju. Życzę Wam więc wytrwałości w dążeniu do celu i wiary w siebie. Należy bowiem wierzyć, że człowiek jest do czegoś zdolny i potrafi osiągnąć to za wszelką cenę. Bądźcie silni i niezłomni, aby umocnić słabość tych, którzy się chwieją. Bądźcie odważni, w ostatecznym rozrachunku jedynie to się liczy.

Waszym rodzicom życzę satysfakcji ze swoich pociech, jak najmniej trosk i zmartwień, życzę optymizmu, cierpliwości i moc siły na ten nowy rok szkolny. Wam, drodzy nauczyciele, życzę uczniów mądrych, dojrzałych, inteligentnych i odpowiedzialnych. Życzę sukcesów na polu zawodowym. Wierzę, że wszyscy sprostamy postawionym nam obowiązkom i wyzwaniom. Mam nadzieję, że nadchodzący czas będzie dla wszystkich okresem pomyślnej i owocnej współpracy, opierającej się na zaufaniu, szacunku i przyjaźni. 

Pozwólcie, że sparafrazuję słowa Papieża Polaka świętego Jana Pawła II najwyższego autorytetu moralnego naszych czasów, niech staną się one mottem dzisiejszego spotkania: „Każdy (…) może decydować, w jaki sposób chce żyć, należy więc postępować tak, aby każdy kolejny dzień uświadamiał nam, że jesteśmy godni nazywać siebie ludźmi. Możemy to czynić poprzez wiarę, wiedzę i miłość, które są dla nas darem, kto go nie posiada, ten z pewnością po czasie odkryje głęboką pustkę”. 

Szanowni zebrani, kończąc należy wspomnieć, że dzisiejszy wrzesień kojarzy się wszystkim z zakończeniem wakacji, rozpoczęciem roku szkolnego, cudownym babim latem. Nie zawsze jednak tak było. Nie możemy zapomnieć, co wydarzyło się 1 września 1939 roku. Był taki wrzesień… który został na stałe wpisany do kalendarza jako data kolejnej, męczeńskiej śmierci Polski. W dzisiejszym dniu, w 77 rocznicę wybuchu II wojny światowej składamy hołd wszystkim walczącym i poległym. Pamiętajmy, że to dzięki nim żyjemy dziś w wolnej Polsce. Za to im cześć i chwała. Niech na zawsze w pamięci naszego Narodu pozostaną imiona Tych, którzy życie oddali dla Ojczyzny. Niech ich niezłomna i bohaterska postawa będzie dla nas drogowskazem w nauce i pracy. 

Drodzy uczniowie, szanowni rodzice, koleżanki i koledzy rok szkolny 2016/2017 uważam za otwarty

Dyrektor ZSO

dr Oliwia Piotrowicz

Zbigniew Lewandowski urodził się 11 grudnia 1934 roku w Kobryniu ( województwo poleskie – obecnie Białoruś). W 1945 roku w ramach akcji repatriacyjnej z matką i trójką braci osiedlają się w Giżycku. Tu uczęszcza do szkoły podstawowej i średniej. Już podczas nauki w szkole objawia się jego wszechstronny talent sportowy. Reprezentuje szkołę, miasto, powiat, województwo na wielu zawodach sportowych w lekkiej atletyce, pływaniu, kajakarstwie. Razem z braćmi: Tadeuszem, Jerzym i Januszem stanowią trzon drużyny hokeja na lodzie „Spójni Giżycko”, czołowej drużyny ówczesnego województwa olsztyńskiego.