Szybki dostęp

 

Rekrutacja 2026/2027

 

Nowy numer telefonu

 

 

Tuż przed feriami 38 licealistów naszej szkoły wzięło udział w Szkolnym Konkursie Ortograficznym. Tegoroczna edycja związana była z jubileuszem I Liceum Ogólnokształcącego im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie. W zaciętej rywalizacji zwycięzcami zostali Ci, którzy wykazali się najlepszą znajomością zasad pisowni i umiejętnością ich zastosowania w praktyce.
 
Wyniki:
 
I miejsce - Malwina Buniowska - klasa 3c
II miejsce - Antoni Jowsa - klasa 3a2
III miejsce - Julia Baran - klasa 4 c
IV miejsce - Zuzanna Michałkiewicz - klasa 3f2
V miejsce - Piotr Osiecki - klasa 3a2
 
Serdecznie gratulujemy!
 

 
Tekst z którym zmierzyli się uczestnicy:
 
„Hiacynta, trzydziestoipółletnia absolwentka Starego Ogólniaka, czuła się nieco zagubiona w monumentalnym budynku. Miała nieodparte wrażenie, że hulanie wiatru i skrzypienie skrzącego w słońcu śniegu zapowiada czyhające pułapki w tej pradawnej katedrze. Dwupiętrowy korpus budynku, przykryty dwuspadowym dachem, wspierany był przez wysunięte ryzality. Neogotycki gmach z cieniowanej klinkierówki na kamiennej podmurówce wyróżniał się charakterystycznymi ostrołukowymi oknami. Hiacynta chyżo przeszła przez strzeliste drzwi z przeszkleniami i witrażami przedstawiającymi złoto-czerwone esy - floresy i roślinną ornamentykę. Nasamprzód przybliżyła się do lufcika i z rozrzewnieniem spojrzała w głąb dziedzińca usytuowanego w północno-wschodniej części, na którym drzewiej, mając fiu bździu w głowie, mitrężyła czas, bajdurząc i bajerując nadchodzących ni stąd, ni zowąd chuliganów. Wałęsając się w tę i z powrotem, weszła na górę. Dla niepoznaki włożyła jasnoniebieską ażurową chustkę . Korytarze ciągnęły się w nieskończoność. Sklepienia krzyżowe przypominały historie o chemikach, historykach i innych belfrach z zamierzchłych czasów. Zdawało jej się, że schody chrapliwie rzęziły o niewykonanych zadaniach domowych i nicnierobieniu.
 
„Przemóż strach i idź rześko naprzód!” - powtarzała jak w półśnie. Znienacka ktoś otworzył lekko spróchniałe drzwi do auli. Popiersie Wojciecha Kętrzyńskiego umieszczone na scenie przypominało o niezłomnej postawie patrona szkoły. Naprzeciw ujrzała dyrektorkę, która z życzliwym półuśmiechem powitała ją na oficjalnych obchodach 80-lecia I Liceum Ogólnokształcącego w Kętrzynie.”

foto: teatrlalek.olsztyn.pl

 

7 lutego mieliśmy okazję zobaczyć spektakl "Lot" w Olsztyńskim Teatrze Lalek - historię o Janinie Lewandowskiej (w tej roli wspaniała Karolina Sadowska), polskiej pilotce - o pierwszej kobiecie, która skoczyła ze spadochronem z 5000 m - o jedynej kobiecie zamordowanej w Katyniu. W monodramie animowano dwie lalki hybrydowe, z której jedna wcieliła się w kolejne najważniejsze osoby z życia Janki, a druga reprezentowała Sowietów przesłuchujących kobietę i czyhających na niewinne życie ludzi... Spektakl poprzez gorzki śmiech i czarny humor ukazał bezsens zagłady Polaków - śmierci tysięcy ludzi, nagłe urwanie ich życia, które przecież mogło trwać dalej. Tak samo Janina - obiecująca kobieta, patriotka i feministka - skończyła w zbiorowej mogile, a jej śmierć była ukrywana przez lata.

"Swoją pierwszą wizytę w teatrze monodramowym oceniam na 6!!! Bardzo podobało mi się przesłanie spektaklu. Wiele mi on uświadomił i skłonił do refleksji.  Występ pani Karoliny spodobał mi się również pod względem jej umiejętności aktorskich. Jej szczerość i wrażliwość w tym co stworzyła były zwieńczeniem historii Janiny Lewandowskiej - polskiej spadochroniarki, która pokazała, że kobiety są równie dzielne jak mężczyźni. Gdyby ta dzielna i oddana ojczyźnie kobieta mogła zobaczyć ten występ, zapewne serdecznie uścisnęłaby dłoń aktorki i podziękowała, za pokazanie jej w świetle tego co tak bardzo kochała - latania"

"Po tytule nie za bardzo byłam pewna na co się piszę, jednak po kilku chwilach byłam pod wrażeniem. Sama fabuła była bardzo interesująca - historia Janiny dała mi sporo do myślenia, natomiast najlepszym elementem przedstawienia były lalki. Jedna z nich - hybrydowa, wręcz napawała mnie strachem poprzez swój wygląd jak i rolę jaką odgrywała. Jednym słowem klimat był wciągający i chętnie obejrzałabym spektakl drugi raz"

"Spektakl był niesamowity! Historia Janiny była świetnie opisana i przedstawiona. Używane w spektaklu kukły hybrydowe nadawały niesamowity klimat jakby naprawdę żyły! Ta sztuka mną bardzo poruszyła czekam na więcej spektakli w tym klimacie!"

Polecamy! Więcej o spektaklu: https://teatrlalek.olsztyn.pl/spektakl/lot/102

24 grudnia klasa 3A2 i kilkoro uczniów z klasy 4ae (mat -fiz) odwiedziło zakład Signify światowego lidera w branży oświetleniowej, który jest jednym z najważniejszych punktów przemysłowych Kętrzyna. Wizyta w tym zakładzie to fascynująca podróż w świat innowacji, ekologii i zaawansowanej technologii. Zakład Signify to jedno z kluczowych miejsc produkcji tej globalnej firmy. Specjalizuje się w produkcji energooszczędnych źródeł światła oraz nowoczesnych systemów oświetleniowych, które znajdują zastosowanie zarówno w domach, jak i w przestrzeni publicznej. Podczas wizyty w zakładzie mogliśmy zobaczyć, jak w praktyce wygląda proces produkcji nowoczesnych rozwiązań oświetleniowych. Zautomatyzowane linie produkcyjne, precyzja wykonania oraz kontrola jakości na każdym etapie pracy robią ogromne wrażenie. Signify stawia na innowacje, co wyraźnie było widać podczas prezentacji w zakładzie. W trakcie wizyty mogliśmy dowiedzieć się również, jak zakład realizuje cele związane z ochroną środowiska. Signify w Kętrzynie wykorzystuje ekologiczne rozwiązania w procesach produkcyjnych oraz aktywnie wspiera recykling.
Wizyta była ciekawa pod względem "fizycznym" i "matematycznym".