Rok 2023 został objęty, decyzją Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, patronatem Wisławy Szymborskiej. ? W związku z tym szkolna grupa teatralna - "Rampa" zdecydowała się przygotować spektakl poezji słowno-recytowanej Naszej noblistki. Opatrzony tytułem jednego z utworów poetki - "Niektórzy lubią poezję" występ odbędzie się 24 marca 2023 roku o godzinie 18.00 w auli I Liceum im Wojciecha Kętrzyńskiego w Kętrzynie. Przy okazji spotkania umieścimy na sali puszki - zebrana dzięki darczyńcom suma pozwoli nam na dalszy rozwój działalności artystycznej. Dzięki waszemu wsparciu będziemy mogli dzielić się naszą pasją z innymi!
 
Czeka na Was też słodki poczęstunek przygotowany przez występujących aktorów ☕️ Zapraszamy wszystkich zainteresowanych, Czekamy na Was!
 
Grupa teatralna Rampa?

17 marca po raz kolejny mieliśmy przyjemność wyjazdu do Teatru Jaracza zorganizowanego przez Pana Jarosława Olejnika. Tym razem przedstawieniem, które oglądaliśmy z zachwytem, był spektakl dyplomowy słuchaczy Studium Aktorskiego im. Aleksandra Seweruka w Olsztynie pt. "Letni dzień i Policja". Słuchacze Studium zadziwili publiczność, sięgając po mniej znane utwory Sławomira Mrożka.

W pierwszej ze sztuk śledziliśmy losy dwóch bohaterów - Uda, któremu wszystko idzie jak z płatka, i Nieuda, który wciąż ponosi porażki. Obaj są nieszczęśliwi i rozmyślają na temat sensu życia, a nie dochodząc do żadnych pozytywnych wniosków, decydują się odebrać sobie życie. Los chce, że wybierają to samo miejsce, a chwilę później pojawia się również piękna kobieta i już nic nie jest takie samo... Był to z pewnością spektakl pełen niespodzianek, rzecz dla miłośników dobrej literatury, nieoczywistych skojarzeń i humoru wysokiej klasy.

Natomiast druga część spektaklu -"Policja"- powstała w oparciu o debiutancki dramat Sławomira Mrożka z 1958 roku. Akcja rozgrywa się w fikcyjnym państwie pod rządami Infanta i Wuja Regenta, gdzie ostatni więzień polityczny decyduje się podpisać akt lojalności wobec władcy. W praktyce oznacza to, że wszyscy obywatele stali się całkowicie posłuszni państwu, a więc policja nie ma już racji bytu. Aby zachować swoją pozycję, sierżant jednego z więzień nakłania swoją najlepszą agentkę (która często w ramach pracy, jako prowokatorka, przebierała się w cywilny strój i podjudzała posłusznych obywateli do przyłączenia się do buntu) do, tym razem faktycznego, wykrzykiwania haseł obrażających władcę, by mogła ją aresztować i ochronić więzienia przed likwidacją. Wszystko to składa się na krytyczny obraz pseudoutopijnego państwa i osób nim rządzących w typowy dla Mrożka sposób - przez ukazanie poważnego problemu za pomocą groteski.


Mrożek pisał świetne dzieła, w zabawny sposób krytykujące społeczeństwo i jego problemy, niejednokrotnie będące aluzjami do obecnej sytuacji politycznej, jednak decyzja grupy Studium Aktorskiego im. Aleksandra Seweruka o obsadzeniu kobiet w głównych rolach przebija samo przesłanie Mrożka. Można posunąć się do stwierdzenia, że polemika grupy z tekstem źródłowym wpływa korzystnie na przesłanie płynące ze spektaklu. Być może ten dość nieoczywisty zabieg był celowy. Może miał podkreślić niedorzeczne zachowania bohaterów: policjantki pracoholiczki, która praktycznie nie rozstaje się z swoim mundurem oraz przedstawicielek władzy, które między sobą rywalizują, kłócą się i grożą wzajemnym aresztowaniem, a po chwili siadają razem, śmieją się i upijają. W końcu myśląc o osobach rządzących w totalitarnym państwie, niekoniecznie pierwszym, co sobie wyobrażamy, jest grupa młodych kobiet.
Obie sztuki bez wątpienia, nie tylko ze względu na poruszaną tematykę, ale też za sprawą umiejętności młodych aktorów na długo pozostaną nam w pamięci.

Jednakże niespodzianki wcale nie kończą się na spektaklu... Bowiem uczniowie I LO nie zapomnieli o tym, że był to wyjazd wyjątkowy, ponieważ młodzież po raz 50. mogła gościć w Teatrze im. S. Jaracza. Postanowiliśmy wyrazić wdzięczność, którą czujemy wobec Pana Olejnika, dzięki któremu to wszystko było możliwe. Nie obyło się bez łez wzruszenia i wydaje nam się, że zabezpieczyliśmy przyszłość kolejnych wyjazdów.

Nasza przygoda z Teatrem Jaracza rozpoczęła się w 2016 roku, kiedy to wybraliśmy się autokarem na spektakl dyplomowy pt. „W małym dworku”. Do tamtej pory dość regularnie jeździmy do naszego teatru. Od 2018 roku (pomijając okres pandemii) co roku wybieramy aktora i aktorkę roku i wręczamy w imieniu naszej szkoły symboliczne nagrody. Aby tradycji stało się zadość w tym roku zrobimy to samo. Zapraszamy do ankiety, w której możecie wybrać swojego kandydata i kandydatkę do nagrody. Wzięliśmy pod uwagę aktorów, których oglądaliśmy na deskach teatru w 2022 roku.

Dodatkowy smaczek to marcowy wyjazd na spektakl „Letni dzień i policja”. Według naszych wyliczeń, będzie to nasz 50 (jubileuszowy) wyjazd. W tym czasie obejrzeliśmy 43 spektakle (na niektóre jeździliśmy 2-3 razy). Zapraszamy do głosowania i zapisywania się na wyjazd (są jeszcze wolne miejsca). Mamy nadzieję, że będzie to niezapomniany wypad! Na wasze głosy czekamy do końca lutego.

Ankieta: /kliknij, aby wypełnić/

Dnia 10 lutego 2023 roku odbył się wyjazd do Teatru im. Stefana Jaracza w Olszynie na spektakl pt. „Niemieckie życie” w reżyserii Zbigniew Brzozy.  Opowieść bazuje na prawdziwej historii życia Brunhilde Pomsel (granej przez Irenę Telesz-Burczyk), osobistej sekretarki ministra propagandy III Rzeszy - Josefa Goebbelsa. Sztuka powstała w oparciu o przeprowadzony krótko przed śmiercią bohaterki wywiad i zrealizowany na jego podstawie film pod tym samym tytułem. Wstrząsająca historia jest opowiedziana rzeczowo i chłodno w postaci monologu starej kobiety, która, siedząc w miejscu niemal bez ruchu, opowiada o swoich miłościach, przyjaźniach, a przede wszystkim – kolejnych miejscach pracy w nazistowskich Niemczech. Przez całe swoje życie miała styczność z Żydami, jednak kiedy przyszedł moment wyborów w jej państwie zagłosowała na nazistów, bo “wszyscy na nich głosowali”. „W gruncie rzeczy my po prostu  nie chcieliśmy wiedzieć” mówi Pomsel. Jej wspomnienia m.in z “ Kristallnacht” - “ Nocy Kryształowej”, mimo że nie wyrażone słowami dotknęły całą salę. Brunhilde często napomina, że nie ma poczucia winy, zasłaniając się nieświadomością, nie wiedziała przecież co się dzieje z tymi wszystkimi Żydami, którzy nagle znikają z jej otoczenia. Wiedziała, że istnieją obozy koncentracyjne, jednak dopiero po wojnie wyjaśniono jej co tam się działo. Wielki ból, jaki kobieta odczuwa wracając czasów nazistowskich Niemiec, pokazuje nam, że poczucie winy nieustannie w niej żyje. A to, że nie pamięta już szczegółów nie przeszkadza wracaniu do czasów wojny. Jednak czy możemy wierzyć w naiwność Pomsel, skoro pracowała w samym centrum ministerstwa propagandy? Czy nawet jeśli była rzeczywiście nieświadoma, czy to może stanowić usprawiedliwienie? Sam przekaz spektaklu nie ocenia Pomsel. Przedstawia jedynie zapis „niemieckiego życia”, pozwalając jej snuć swą opowieść. Refleksja należy do widza.

“Rozliczenie z przeszłością Brunhildy Pomsel - sekretarki Josephs Goebbelsa przyjmuje zupełnie inny wymiar, jeśli spojrzymy na nie przez pryzmat wydarzeń dzisiejszych. Sztuka zmusza odbiorcę do zadania sobie ważnych pytań i porzucenia biernego stanowiska na rzecz odważnego i rozsądnego kształtowania naszej przyszłości. Pani Irena Telesz-Burczyk - niezwykle przekonująca. Opisuje wydarzenia subtelnie - z dużą dozą niedosłowności, a jednocześnie z niezwykłym oddaniem. Każde podniesienie głosu, każdy gest, wyświetlany obraz - przemyślany. W tej sztuce nie znalazło się nic niepotrzebnego, ani odrobina przesady, pomimo to była dla mnie uderzająca. Bez wątpienia warta zobaczenia, przeżycia, a przede wszystkim - przemyślenia!” - Madzia, 3bd

"Niemieckie życie" pozytywnie mnie zaskoczyło. Oczywiście nie obyło się bez wzruszeń i ciężkich emocji, ale był to właśnie zamysł tej sztuki od samego początku. Pomimo iż na scenie były tylko dwie aktorki moją uwagę miały przez cały czas, nawet bez wykorzystania rekwizytów, bo tak świetnie przekazywały historię i towarzyszące jej uczucia za pomocą samych głosów.” - Ola, 3c

“Warto było pojechać. Nie wiedziałem czego mogę się spodziewać po tym spektaklu, ale nie rozczarowałem się wcale. Podobał mi się bardzo klimat. Na długo zapamiętam przedstawioną na scenie historię!” - Antek, 1a2

“Nie wiem czy byłam kiedyś na przedstawieniu, które tak mnie poruszyło. Kilka razy popłakałam się, ze względu na ciężar tej historii. Cudowna oprawa dźwiękowa i te urywki nagrań - świetne. W dodatku aktorka (Irena Telesz-Burczyk)  - wciąż nie wiem czy opowiadała historię swojego życia czy tylko scenariusz. Jestem w stanie uwierzyć jej we wszystko.“ - Olga, 2c

“To był jeden z najbardziej poruszających spektakli na których byłam, a świadomość, że to się naprawdę stało, i nadal podobne sytuację mają miejsce jest po prostu druzgocąca. Spektakl pomógł mi zrozumieć, że mimo upływu lat tak naprawdę nie zmieniło się zbyt dużo i dał mi lepszy obraz sytuacji zwykłych ludzi podczas wojny. Podobało mi się też to, że w przedstawieniu nie było jednoznacznej oceny działań postaci i jej sytuacji, co pozostawiło miejsce na własną interpretację i wnioski i pchnęło mnie do głębszych refleksji na ten temat. Ukazanie tej historii w formie opowiadanych wspomnień bardzo do mnie trafiło i potęgowało wszystkie uczucia.” - Oliwia, 1c

Dnia 20 stycznia 2023 roku odbył się wyjazd do Teatru im. Stefana Jaracza w Olszynie na spektakl pt. „Seks, miłość i podatki” w reżyserii Tomasza Dutkiewicza. Ta szalona komedia już od samego początku spotkała się z salwami śmiechu widowni. Wraz z progresem zawiłej fabuły, widzowie poznawali losy Jon oraz Leslie - współlokatorów i przyjaciół. Kolegów łączy jednak nie tylko mieszkanie i kariera, ale też miłość do narzeczonej Jona - Kate, z którą Lesli za plecami przyjaciela romansuje. Dodatkowo Jon, bez wiedzy Lesliego, składa za nich wspólne zeznanie podatkowe. Nieścisłość polega na tym, że razem rozliczać się mogą tylko małżeństwa, dlatego Jon przedstawił ich jako męża i żonę. Całość komplikuje się, gdy Urząd Skarbowy zapowiada kontrolę i chce poznać żonę Jona. W tym samym czasie Jona odwiedza jego matka, a Lesliego jego dziewczyna. Bohaterowie muszą coś ukryć nie tylko przed każdym gościem, ale także sami przed sobą. Pod wpływem miłości, alkoholu, kłamstw wszystko jeszcze bardziej się komplikuje. Całość akcji dzieje się w zawrotnym tempie, a sami bohaterowie szybko tracą orientację, kto jest kim naprawdę, a kim tylko na niby. Na szczęście ich poczucie humoru zostaje z nami aż do samego końca i finału nieprzewidzianego chyba przez żadnego widza.

Spektakl z pewnością był bardzo udany, i wszyscy uczniowie będą miło wspominać pierwszy w tym roku wspólny wyjazd do teatru. Dziękujemy za towarzystwo opiekunom, Panu Jarosławowi Olejnikowi, Pani Dominice Skrzypczyńskiej i Panu Jarosławowi Gresikowi, którzy razem z nami mieli okazję znowu nacieszyć się ofertą kulturalną Olsztyna.

“To było naprawdę wyjątkowe przeżycie. Aktorzy wykonali dobrą robotę, a sam spektakl był zabawny i przyjemny do oglądania. Każda z postaci na scenie była świetna na swój sposób i to mi się podobało. Dziękuję panu Olejnikowi i wszystkim nauczycielom obecnym na wyjeździe!” - Antek, 1a2

“Wyjazd był świetny i spędziłam bardzo miło czas. Aktorzy wykonali świetną robotę i każdy ich ruch na scenie był na najwyższym poziomie. Charakteryzacja również ten poziom utrzymała. Spektakl był zabawny a akcja trzymała w napięciu i aż sama się stresowałam z głównym bohaterem. Cała wycieczka była cudowna!” - Ada, 3c

“Piątkowa wycieczka do teatru jak zwykle była cudowna. Mieliśmy okazję zobaczyć kolejny spektakl z naszymi ulubionymi aktorami. Spektakl bardzo mi się podobał.” - Milena, 2ae

“Ogółem świetnie spędzony czas. Sztuka była zabawna, poziom aktorski na bardzo wysokim poziomie, wywołała u nas wszystkich wiele emocji. Niezapomniany wyjazd!” - Maja, 2ae

“Bardzo podobał mi się spektakl, był to jeden z najlepszych na jakich dotychczas byłam.  Aktorzy bardzo dobrze odegrali swoje role. Moim faworytem został inspektor Spinner (Marcin Tyrlik) jego świdrująco-pełzający palec mam przed oczami po dziś dzień.” - widzka z 6 rzędu