
Nasza historia zaczyna się w październiku 2022 roku. To właśnie wtedy Monika Karanowska – nasz szkolny pedagog i Jarosław Olejnik – opiekun Grupy Teatralnej Rampa – wraz z grupą naszych absolwentów (Olą Jeznach, Karoliną Dymitrowicz, Kacprem Woźniakiem i Konradem Karanowskim) wpadli na pomysł, żeby stworzyć spektakl, który będzie poruszał problemy współczesnej młodzieży, a jednocześnie będzie opowiedziany przez młodych ludzi i ich językiem. To miała być w całości ich praca: ich scenariusz, dekoracje, kostiumy, taniec, muzyka, no i gra aktorska. Chcieliśmy pokazać świat widziany oczami nastolatków. Świat skomplikowanych relacji rówieśniczych, w którym trzeba walczyć o to, by nie być ofiarą hejtu. Świat, w którym tak trudno o zrozumienie ze strony dorosłych. Wreszcie świat, w którym wszyscy pozwalają sobie na przekraczanie granic.
Tak narodził się pomysł projektu pod nazwą „Młodzież bez U”, którego realizacja była możliwa, bo otrzymaliśmy na ten cel środki unijne z programu Europejski Korpus Solidarności.
Nabór do projektu rozpoczęliśmy w marcu 2023 roku. „Szukamy osób otwartych, kreatywnych i nie bojących się wyzwań. Chcesz spróbować swoich sił w grze aktorskiej? Lubisz pisać i wymyślać ciekawe historie? Tańczysz, śpiewasz, malujesz, grasz na instrumencie? To projekt dla Ciebie! Zapraszamy!” – zachęcaliśmy.
I tak do naszego projektu zgłosiło się 26 osób. Dla zdecydowanej większości z nich było to pierwsze doświadczenie teatralne i wymagało ogromnej pracy. Trzeba było nie tylko stanąć na scenie i odegrać jakąś rolę, ale zmierzyć się z własnymi słabościami, utrwalonymi stereotypami i przekonaniami, zmęczeniem i frustracją. Tym bardziej jesteśmy dumni z tej grupy, bo stworzyli niesamowity, głęboki i poruszający spektakl zatytułowany: „Wirtualna śmierć”.
Na szczegółowe podsumowanie projektu przyjdzie jeszcze czas, ale dzisiaj chcemy podzielić się z Wami – naszymi odbiorcami, czytelnikami, fejsbukowymi obserwatorami – kilkoma refleksjami od naszych widzów.
„Spektakl wywarł na mnie ogromne wrażenie. Przedstawia on historię, która w mniejszym lub większym stopniu jest bliska każdemu z nas. Nieważne, czy w tej historii bylibyśmy ofiarą, oprawcą czy też pośrednikiem przesyłającym dalej filmik kompromitujący główną bohaterkę. Może bylibyśmy naocznym świadkiem, który zaśmieje się, słysząc historię nietrzeźwej nieznajomej, o której zaraz zapomni w ferworze codziennego życia. Nieważne, jaką odegralibyśmy rolę. Każdy z nas mógłby być częścią tej historii i to właśnie jej realizm, wyeksponowany dosadnymi dialogami i świetną grą aktorską angażuje widza, wzrusza i skłania do refleksji. Kawał niesamowitej roboty!”
„Uczniowe uczestniczący w projekcie ,,Młodzież bez U’’ pod opieką pana Jarosława Olejnika oraz pani Moniki Karanowskiej nie zawiedli koleżanek i kolegów na widowni. Stworzyli cudowny spektakl poruszający bardzo ważne tematy, takie jak problemy z alkoholem, trudności w szkole i skomplikowana sytuacja rodzinna. Spektakl skłonił do refleksji, nie tylko dzięki świetnej grze aktorskiej i oryginalnemu przedstawieniu historii w postaci retrospekcji, ale przede wszystkim dzięki ukazaniu prawdziwych zdarzeń znajomych dla większości z nas. Wszyscy zmagamy się z mniejszymi bądź większymi trudnościami w życiu (…) Jeszcze raz wielkie podziękowania ekipie za cudowny spektakl!”.
„Super spektakl! Antek jako Wojtek zagrał superowo. Sama chciałabym mieć takiego przyjaciela jak Wojtek”.
„Spektakl był bardzo poruszający. Dotknęła mnie cała ta historia i jej przekaz. Myślę, że wiele osób ma podobne relacje ze swoją mamą jak główna bohaterka”.
„Jeden z najlepszych spektakli, na jakich byłam. Rewelacja!”
„Spektakl był bardzo pouczający. Uświadamia widzom, do czego prowadzi odrzucenie, hejt i używki. Wszystko było idealnie dopracowane. Utalentowani aktorzy świetnie wcielili się w swoje role, a ich gra była niezwykle naturalna. Profesjonalnie wyrażali swoją grą emocje i oddali powagę przedstawianej sytuacji”.
„Jestem w szoku, że taki spektakl stworzyli uczniowie. Myślałam, że ta sztuka jest jakąś adaptacją. Dopiero rozmowa po spektaklu z panem Jarkiem i panią Moniką uświadomiła nam, widzom, że to w całości robota licealistów”.
Na koniec kilka technicznych informacji:
Scenariusz napisali: Antoni Jowsa, Zuzanna Użyczyn, Helena Witek, Maja Olejnik
Reżyserii spektaklu podjęli się: Jarosław Olejnik, Helena Witek 2e, Milena Donat 3ae
Wystąpili: Joanna Skakuj 3d, Antoni Jowsa 2a2, Maja Kopczyńska 2a2, Maja Karanowska 3ae, Natalia Hałak 3c, Natalia Sugier 2a1, Oliwia Korecka 2c, Maja Dudkiewicz 2d, Kinga Ciborska 2a1, Aleksandra Trypucka 2a1, Anna Żukowska 2a1, Wiktoria Wysocka 2f2, Zuzanna Basiukiewicz 2e, Zuzanna Użyczyn 2e.
Dziękujemy Wam za życzliwy odbiór. To wiele dla nas znaczy :)
A! Jeszcze jedna informacja: spektakl powstał w ramach projektu realizowanego w partnerstwie Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych „Sztama” z Kętrzyna i Stowarzyszenia Level Up z Łodzi.
foto: Paweł Karanowski
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 645

- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 618

Na dworze ziąb i plucha. Wiatr samotnie przemierza ulice. Księżyc i jego koleżanki gwiazdy pochowały się za chmurami. Tymczasem w warsztacie elfek trwają intensywne przygotowania do wigilii. Dla młodego elfa to pierwsze święta. Dopytuje się o wszystko i wszystkiego jest ciekawy. Mimo natłoku obowiązków starsze elfy cierpliwie tłumaczą mu co i jak. W między czasie wpada ekipa od zadań specjalnych i wiesza jemiołę, kolędnicy śpiewają kolędy. Jednym słowem sielanka :) I tak oto grupa zapaleńców z naszej szkoły postanowiła obudzić ducha świąt w murach naszej szkoły. Muzyka na żywo, wspólne kolędowanie – to wszystko sprawiło, że wszyscy chociaż na chwilkę zapomnieli o troskach dnia codziennego.
Wielkie brawa dla całej ekipy!
A oto sprawcy całego zamieszania:
Aktorzy: Zuzia Ręmbisz, Ola Trypucka, Wiktoria Rakiel, Ania Micińska, Zuzia Zabost, Asia Kreczman
Muzycy: Milena Kwiatkowska – pianino, Łukasz Aleszkiewicz – akordeon, Maja Mikulska – flet, Dawid Auchim - gitara akustyczna/elektryczna
Wokaliści: Iza Ławrywianiec, Maja Dudkiewicz, Róża Kozłowska, Antek Jowsa, Łukasz Aleszkiewicz, Zuzia Michałkiewicz, Julka Wasilewska
Scenarzyści: Zuzanna Użyczyn, Antek Jowsa
Scenografia: Daria Skorska
„Występ świąteczny to był mój debiut. Na początku wątpiłam, nie wiedziałam, czy się do tego nadaję, czy w ogóle powinnam dołączać do Rampy. Jednak z każdym dniem na próbach wychodziło nam coraz lepiej. Tuż przed występem każdy się stresował, sama pozapominałam tekstu, jednak wyszło nam na prawdę świetnie. Jestem bardzo zadowolona z tego jak wyszedł występ, dziękuję cudownej widowni, i mam nadzieję że w przyszłości będę miała szansę znowu wziąć udział w takim przedstawieniu :)” – Zuzia
„Przedstawienie wprowadziło mnie w nastrój świąteczny. Cudowny śpiew kolęd, muzyka. Wszystko prześwietne się uzupełniało. Piękna gra aktorów oraz scenariusz podkreślając, że był przygotowany przez uczniów - czapki z głów. Czekam na kolejne przedstawienia.” – Martyna
„Uśmiech nie schodził z twarzy. Uczniowie wcielający się w przygotowane role świetnie przedstawili zamysł przedstawienia. Było wiele chwil śmiechu, ale i refleksji, do których na pewno chciano nas skłonić. Aktorzy wykazali się niesłychaną kreatywnością wymyślając sami scenariusz, który na dodatek zaciekawił odbiorcę, ale i profesjonalizmem w wykonaniu. Czekam na następne ich występy.” – Ania
„Przedstawienie było cudne! Wspaniali muzycy, cudowni wokaliści, masa humoru w przedstawieniu - wszystko było fantastycznie skomponowane, cały występ wprowadzał świąteczny nastrój, zapewniał dużo śmiechu, nakłaniał również do refleksji. Świetnie się bawiłam!” – Lena
„Spektakl sam w sobie, jak i przygotowania do niego to dla mnie niezapomniane chwile. Było ciężko, ale pod okiem pana Jarosława Olejnika skutecznie pracowaliśmy. Sama w sobie atmosfera między aktorami, wokalistami czy też muzykami była niesamowita. Odczułam w szczególności to, jak staraliśmy okazywać sobie w każdej sytuacji wsparcie. Nawet w trakcie spektaklu gdy nie zawsze wychodziło tak jak mieliśmy zaplanowane to pomagaliśmy sobie nawzajem wyjść z sytuacji i to jest cudowne. Jeśli chodzi o mnie, to chętnie powtórzyłabym to wszystko jeszcze raz, bo naprawdę było warto.” – Ola
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 609

zdjęcie: https://teatr.olsztyn.pl/wesele
01 grudnia 2023 roku ponownie mieliśmy okazję zawitać do Teatru im. Stefana Jaracza, tym razem na spektakl “Wesele” na podstawie dramatu Stanisława Wyspiańskiego. To drugie wystawienie tego utworu w olsztyńskim teatrze od czasu inscenizacji Adama Hanuszkiewicza z roku 1996. Prawie 30 osób na scenie, barwne kostiumy, wspaniała muzyka na żywo oraz przede wszystkim fascynujące przedstawienie całej historii - to wszystko złożyło się na niesamowite przeżycia widowni. Od pierwszego aktu w oniemieniu obsewrowaliśmy jak taniec, będący głównym punktem tej części, porywał bohaterów, którzy równocześnie przeżywali swoje rozterki i rozmowy. Niesamowite kompozycje muzyczne oraz ruch nie były jednak tłem, a wręcz kluczem dla cudownej artystycznej aranżacji. Urzeczywistnienie kwestii i postaci znanych z lektury wywołało niemałe emocje i pozwoliło w nowym świetle dostrzec i zrozumieć ten utwór. Część druga spektaklu z pewnością była najbardziej intrygująca. Motyw dnia dzisiejszego, przybycie Wernyhory oraz zastanawiające kamizelki odblaskowe stanowiły jedne z głównych punktów rozmów po spektaklu. Po drugim antrakcie zobaczyliśmy ostatnie i najbardziej symboliczne sceny dramatu w zupełnie niespodziewanym wydaniu. Aktorzy zeszli ze sceny i przed oraz wśród publiczności odegrali niekonwencjonalną wersję chocholego tańca uśpienia. Sam spektakl zakończył występ uczniów Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Fryderyka Chopina w Olsztynie oraz huczne i długie owacje publiczności. Było to niezwykłe przeżycie i z pewnością jeden z najbardziej niezapomnianych produkcji w olsztyńskim teatrze!
A oto wrażenia uczniów:
“Mimo tego, że minęło trochę czasu od spektaklu to nadal nie mogę się pozbierać. Całkowicie nowe podejście do "Wesela" Wyspiańskiego, cudowna gra aktorska, perfekcyjna muzyka na żywo, świetna choreografia ale i kostiumy zbudowały całość tego doświadczenia, które na długo zapadnie mi w pamięć. Połowę czasu spędziłam próbując zwrócić uwagę na każdy idealnie wypracowany szczegół, drugą połowę na byciu całkowicie zaczarowaną atmosferą i miejscem w jakim się znalazłam. Świetna kreacja postaci sprawiła, że poczułam się jakbym naprawdę była na tytułowym "Weselu" i przeżywała tą historię z bohaterami. Aktorzy wykonali kawał dobrej roboty a postacie Racheli i Poety wywarła na mnie takie wrażenie, że do teraz trudno znaleźć mi słowa. Polecam tę sztukę dla każdego bo takiego czegoś nie da się łatwo zapomnieć.”
“Wyjazd wywarł na mnie niezwykłe wrażenie. Przedstawienie "Wesela" w teatrze Jaracza z pewnością zapamiętam na długo, tak samo jak miło spędzony czas na wycieczce. Zalety można byłoby wymieniać aż brakłoby tchu, ale szczególne odczucia wywołała gra aktorska, mistrzowskie kreacje postaci, połączenie efektów wizualnych i muzycznych w istną ucztę dla zmysłów. Wielkie brawa dla aktorów i zespołu muzycznego!”
“Najlepszy spektakl jaki widziałam w Jaraczu. Oglądając weselników miałam ochotę wstać z widowni, przebrać się w ich stroje i dołączyć do tańca. Duszą tego widowiska była muzyka na żywo, która dyrygowała emocjami widzów. Myślę, że warto obejrzeć to przedstawienie jako rozrywka i lepsza alternatywa powtórki do matury.”
“Spektakl mi się bardzo podobał, mimo że nie miałem jeszcze tej lektury i nie zrozumiałem go w całości. Efekt był jednak świetny, cała gra muzyką, światłem, zatarta granica pomiędzy widownią a sceną. Końcówka z udziałem orkiestry, to jak nagle światło padło na widzów, to wszystko było dla mnie niespodziewane i zrobiło ogromne wrażenie!!”
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 630

Wśród nas zarówno nowe twarze, jak i „weterani”. Wszyscy podekscytowani i pełni nadziei. O czym będzie spektakl? Co tym razem ujrzymy na deskach olsztyńskiego teatru?
„Czas porzucenia” to opowieść o kobiecie, którą po piętnastu latach związku porzucił mąż. Pomimo, że nie jest sama, to jednak gdzieś pomiędzy opieką nad córką, a próbą zrozumienia własnych, kobiecych potrzeb, dochodzi do punktu zwrotnego i czuje się osamotniona. Cała sytuacja przerasta ją, ale do czego to wszystko prowadzi musielibyście zobaczyć już sami! Niesamowita opowieść, przepięknie zagrana przez Milenę Gauer i Julię Gadzińską. Elementy muzyczne w postaci gry na skrzypcach dodały uroku całej sztuce i wprowadziły wszystkich obecnych w stan zauroczenia i współodczuwania przeżyć bohaterek. Po zakończonej owacjami na stojąco grze, jedna z aktorek, Milena Gauer została z nami na scenie i odpowiedziała na kilka pytań. Podzieliła się własnymi przeżyciami i emocjami, które towarzyszyły jej podczas całego procesu twórczego, co dodało większej autentyczności sztuce. Było to rewelacyjne zwieńczenie spędzonego wspólnie czasu.
A oto wrażenia uczniów:
„Sztuka pokazywała problemy widoczne w dzisiejszych czasach oraz trudności z jakimi muszą zmierzać się ludzie w małżeństwach. Przez tak precyzyjnie dobrany temat wzbudziła ona ogromne zainteresowanie i ciekawość widowni. Mogła również pomóc osobom znajdującym się w podobnej sytuacji i uświadomić ich że nie są w tym sami.”
„Spektakl bardzo mi się podobał ze względu na swoją inność i kontrowersyjność. Pani Milena Gauer bardzo dobrze wcieliła się w rolę zranionej kobiety. Czekam na kolejny wyjazd!!”
„„Czas porzucenia” jest jedną z moich ulubionych sztuk jakie miałam przyjemność przeżyć. Niezastąpiona Milena Gauer przełamuje tabu związane z rozwodem i jego wpływem na porzuconą kobietę. Nietuzinkowe ukazanie tak trudnego tematu niektórymi abstrakcyjnymi momentami pozwoliło bardziej zrozumieć myśli rozwódki oraz jej czyny, które często były kierowane chęcią „pokazania co stracił” jej były mąż. Najbardziej poruszająca dla mnie była scena „umierającego psa”- byłam zdumiona jak tak abstrakcyjne przedstawienie zwierzaka przez aktorkę mogło wywoływać tyle emocji. Odnalazłam w tej sztuce pewnego rodzaju komfort - przedstawienie kobiecych przeżyć przez miłość po obojętność, utrzymanie przedstawienie w bardzo kameralnym ujęciu oraz interakcja aktorek z widownią pozwoliła bardziej wczuć się w historię ukazaną oczami kobiety. Dziękuję.”
„To był spektakl, który zapamiętam na długo. Podobała mi się tematyka walki o taką swoją własną niezależność i znalezienie własnej drogi. Jestem zachwycony tym, jak pani Milena pokazała te wszystkie emocje. Spektakl też nie był w stu procentach poważny i ciężkie kwestie były przerywane wstawkami wywołującymi śmiech, co było świetnym pomysłem :)”
- Szczegóły
- Nadrzędna kategoria: Aktualności
- Odsłony: 632
Strona 9 z 37






